Szczerze m
ówi
ąc (pisz
ąc) bardzo zaskoczy
ła mnie ta wiadomo
ść. Myśla
łam,
że Dumbledore po prostu nie prze
żył prawdziwej mi
łości,
_albo nie miał na to czasu,
_w ko
ńcu by
ł bardzo zaj
ętym czarodziejem.
_Informacja szokuj
ąca,
_pomimo,
_że nie mam nic do homoseksualist
ów.
_To mi jakoś nie pasuje do profesora._Ale wyja
śnia
łoby to jego "skłonność" do Grin
de
lwalda,
_pomimo iż Dumbledore to ten dobry,
_a Grindelwald zły. Ale pomyślcie
, jak w takim razie trudno mu by
ło stoczy
ć pojedynek ze swoim "ukochanym".
A jeśli chodzi o powód wprowadzenia takiej informacji przez Jo
, to myślę,
_że nie był to chwyt marketingowy,
_a właśnie podkreślenie tolerancji.
Pozdrawiam :*