PDA

View Full Version : Turniej Trójmagiczny


Santino
05-06-2008, 19:29
Jestem ciekawy co myślicie o zadaniach Turnieju Trójmagicznego, to znaczy jak oceniacie zadania i które z nich według Was było najtrudniejsze...ja Turniej oceniam bardzo pozytywnie:) Było to ciekawe wydarzenie w życiu codziennym Hogwartu:) i w końcu poznaliśmy inne Szkoły magii i ich przedstawicieli:)no i najtrudniejszym według mnie zadaniem dla Harry'ego było rozwiązanie zagadki Smoczego Jaja...nie dawał on sobie z tym rady i gdyby nie pomoc Zgredka, to już na tym zadaniu ukończyłby swoją przygodę z tym turniejem...

Evelk@
05-06-2008, 22:02
No tak, to było ciekawe doświadczenie (Turniej Trójmagiczny). Zadanie z rozwiązaniem zagadki smoczego jaja było trudne, to prawda, ale wystarczyło tylko znaleźć odpowiednie zaklęcie i już, a Harry zabrał się do rozwiązania tej zagadki dosyć późno...
A poza tym, to przecież Moody (młody Crouch) podpowiedział Cedrikowi co zrobić z jajem, a ten powiedział Harry'emu, bo chciał się odwdzięczyć... A później - też sprawka Croucha :p - zgredek przypadkiem usłyszał rozmowę 'Moody'ego' z profesor McGonagall i wiedział co ma zrobić Harry, a ze go lubił to ukradł skrzeloziele Snape'owi i dał go Harry'emu.
Voldemort chciał za wszelką cenę dopaść Harry'ego i dlatego kazał swojemu słudze - Crouchowi - przeprowadzić Harry'ego przez wszystkie zadania bezpiecznie, tak żeby wygrał.
A już wątku młodego Croucha nie będę przytaczać bo to przecież wszyscy wiedzą i to co napisałam wyżej też wiedzą, a napisałam to, ponieważ nikt nie napisał w tym temacie NIC :/ ;] :p :p

Santino
05-07-2008, 19:36
Cedrik był całkiem spoko...lubiłem jego postać i szkoda, że musiał umrzeć...na końcu labiryntu zachował się bardzo dobrze, pokazał, że jest prawdziwym kolegą i nie chciał wygrać za wszelką cenę, choć mógł zdobyć chwałę dla Hufflepuff...

SaraSnape
05-07-2008, 19:41
W ogóle to było ładne i szlachetne zachowanie, a swoją drogą, znowu się okazało, że prawie wszystko wygrywa Harry.

Santino
05-07-2008, 19:48
Bo taki był cel Voldemorta...Harry miał wygrać ten Turniej...to tak jakby wyniki Turnieju były już przed rozpoczęciem ustawione...Harry był po prostu skazany na wygraną w tym Turnieju, wygrać musiał on, nikt inny...

Gizmolina
05-08-2008, 08:14
Taa... Mnie też szkoda, że Ced umarł. A co do Turnieju... Mnie sie zbytnio nie podobał. Tzn, pomysł świetny, jednak nie bardzo przypadło mi do gustu opisanie sytuacji, itd... ;)
Ale ogólnie spox :lol:

nimfadora21
05-09-2008, 17:56
Nie podoba mi się ten cały turnej. Ogólnie cała HPiCZO była głupia. Najtrudniejszym zadaniem dla Harry'ego według mnie to było zatańczenie na balu :lol: A te zadania były jakieś dziwne, ale największe wrażenie wywarło na mnie ostatnie, w labiryncie. Jakoś ciężko mi się pisze tego posta, więc już skończe, jak dostanę jeszcze weny to coś dopisze.

Tonks555
05-09-2008, 19:38
A mnie baaardzo podobała podobała się czwarta częśc. Wszystkie zadania wydały mi się fascynujące i straszliwie trudne. Ja naprzykład nie wiem czy poradziłabym sobie z tamtym smokiem i w życiu nie wpadłabym sama jak otworzyc złote jajo. A propos -przypominam dzisiaj o 20 na TVN-ie ma właśnie leciec Harry Potter i Czara Ognia. :smilewinkgrin:

FleurEvans
05-12-2008, 14:20
CO to moja ulubiona część. Turniej bardzo mi sie spodobał, chociaż w książce był lepiej przedstawiony. Według mnie najtrudniejszym zadaniem było jezioro. Labirynt też był straszny, ale z racji tego, że Harry'emu jakoś udawało sie te wszystkie potworki i pułapki ominął, więc nie wiem za bardzo co jeszcze było tak strasznego oprócz sklątki.

MarlenQa
05-19-2008, 17:01
Więc: Ostatnie zadanie (gdyby nie pojedynek Harry'ego i Voldemorta na cmentarzu) nie było najgorsze, chociaż ja bym się ofc bała xD No bo: ciemny labisynt, spokój, a tu nagle się zamykają ściany xD Ale do rzeczy: Jak dla mnie najtrudniejsze było pierwsze zadanie. Zmierzyć się w ogromnym, ziejącym ogniem smokiem - masakra xDD

Arcymag
03-29-2009, 14:06
Turniej Trójmagiczny był świetny. Po przeczytaniu książki z utęsknieniem wyczekiwałem filmu, zastanawiając się, jak będą ukazane zadania.

- Pierwsze zadanie było trudne, ale również widowiskowe. Czytając ten fragment w książce, zawsze się wczuwam w Harry'ego, i tak jak on denerwuję się. Oczywiście w filmie było bardziej efektownie i widowiskowo, sceny w której Harry wisi na parapecie okna, sam lot nad Hogwartem - po prostu świetne.

- Drugie zadanie - w książce niezbyt mi się podobało, ale czytać się dało. W filmie - rewelacja. Trudno opisać, jak bardzo mi się podobało. Ta muzyka, akrobacje Harry'ego w wodzie, mroczność jeziora...Szczególnie podoba mi się moment, w którym Harry używa zaklęcia Ascendio, aby wyskoczyć z wody, to bardzo dobra scena.

- Trzecie zadanie - i tu po raz pierwszy w filmie gorzej, w książce lepiej. Chociaż szczerze mówiąc jakoś nie wyobrażam sobie tego labiryntu na stadionie Quidditcha, jest zdecydowanie za mały. W filmie, w labiryncie nie było żadnych przeszkód, więc trochę się rozczarowałem w kinie. W książce niczego nie brakowało.
Natomiast nie pojmuję idiotyzmu Harry'ego i Cedrika tuż po znalezieniu się na cmentarzu. Gdy Harry zdał sobie sprawę gdzie są, mógł szybko z Cedrikiem podbiec do pucharu i się przenieść. Albo gdy Harry'ego zabolała blizna, a Cedrik zauważył Glizdogona i Voldemorta, też mogli uciec do świstoklika.
Oczywiście musiało być tak, jak było ;).

Według mnie, najtrudniejsze było Drugie Zadanie, uważam, że Harry ledwo dał sobie z nim radę.

Sunglasses
03-29-2009, 14:10
Myślę, że Turniej dał nam możliwość poznania innych magicznych szkół.
A najtrudniejsze było chyba drugie zadanie, bo gdyby nie nie podpowiedź, że ma je włożyć do wody, by sobie z nim nie poradził.

OLCIA
04-02-2009, 11:57
Turniej Trójmagiczny, to świetna sprawa, dzięki niemu cała 5 część byla ciekawa i zawierała wiele akcji. Według mnie wszystkie zadania były ciekawe: pierwsze zadanie- bylo bardzo trudne, wiadomo, że Harry sam by sobie z tym nie poradził. zadanie drugie- też bardzo pomysłowe, znalezienie sposobu oddychania pod wodą przez godzinę i uratować "to co się utraciło", trzecie zadanie- decydujące bylo bardzo interesujące pod względem zaklęc, trzabyło posiadać nie małą wiedzę na temat zaklęć, uroków itd. Ogolnie wszystkie zadania były świetne i bardzo ciekawe.

Zuku
04-11-2009, 20:06
Mi sie nie podobalo trzecie zadanie :P Tak jak moja przedmowczyni wspomniala , trzeba bylo znac zaklecia ... ale pozatym nic !!! Liczyl sie slepy traf , ze akurat trafisz w ta uliczke co trzeba.

Nawiasem mowiac , to okazalo sie , ze I i II zadania byly niepotrzebne bo nawet wspomnieli przed III zadaniem , ze zdobywca pucharu uzyska najwiecej punktow (czyli wygra ten caly turniej)

No , chyba , ze ktos zdobylby 0 punktow w poprzednich zadaniach ...

Faux
04-14-2009, 11:50
Ta książka z tym turniejem jest moją ulubioną ze wszystkich części, chyba w dużej mierze dlatego, iż znalazły się rzeczy, do których mam słabość: smok, labirynt, powrót jakiegoś zbira, zagadki. Turniej był super! Za najtrudniejsze i najfajniejsze za razem zadanie uważam ostatnie.

Ginny_Kitty
05-06-2009, 19:40
Jako, że Turniej był dużo bezpieczniejszy (nie licząc łysego półwęża - półczłowieka, który zabił Cedrika) i uważam to za bardzo ciekawe i interesujące przedsięwzięcie.

a2t1
05-17-2009, 11:00
Turniej Trójmagiczny bardzo mi się podobał, jednakże mogło by być więcej konkurencji. np. wyścig na miotłach z przeszkodami lub magiczny pojedynek ;)

levarek
05-17-2009, 15:50
Mi się podobał turniej trujmagiczny, wiele ciekawych momentów, sytuacji było związane z tym turniejem. A osobą która mi się najbardziej podobała w całej tej książce i która miała wielki wpływ na losy turnieju był Bartemiusz Crouch Jr.

Bellamort
05-21-2009, 16:36
Cóż...
Turniej sam w sobie był bardzo interesujący :D
Za najnudniejsze (ale chyba nie dla głównego bohatera ;)) uważam zadanie III, w labiryncie, a najbardziej podobało mi się chyba II...tak, drugie. Akcja w jeziorze była dosyc ciekawa, tak myślę.

kristal16
07-12-2009, 19:13
Ogólnie Turniej mi sie nie podobał, ale gdybym już miała powiedzieć, które zadanie najlepsze to drugie.

Luke James Potter
07-15-2009, 16:26
Turniej był i jest nadal wielkim wyzwaniem dla uczniów trzech szkół, biorących w nim udział. Zadania są ambitne i wymagają dużej umiejętności w czarowaniu oraz trzezwości umysłu. Wszystkie zadania były trudne. Wszystkie wymagały odwagi i zimnej krwi.

grzesiek135
07-15-2009, 23:16
Jestem ciekawy co myślicie o zadaniach Turnieju Trójmagicznego, to znaczy jak oceniacie zadania i które z nich według Was było najtrudniejsze...ja Turniej oceniam bardzo pozytywnie:) Było to ciekawe wydarzenie w życiu codziennym Hogwartu:) i w końcu poznaliśmy inne Szkoły magii i ich przedstawicieli:)no i najtrudniejszym według mnie zadaniem dla Harry'ego było rozwiązanie zagadki Smoczego Jaja...nie dawał on sobie z tym rady i gdyby nie pomoc Zgredka, to już na tym zadaniu ukończyłby swoją przygodę z tym turniejem...

No właśnie, pomoc Zgredka, a nie tak jak to w filmie pokazano, że pomógł mu Nevil.

michael112
08-19-2009, 23:19
Natomiast nie pojmuję idiotyzmu Harry'ego i Cedrika tuż po znalezieniu się na cmentarzu. Gdy Harry zdał sobie sprawę gdzie są, mógł szybko z Cedrikiem podbiec do pucharu i się przenieść. Albo gdy Harry'ego zabolała blizna, a Cedrik zauważył Glizdogona i Voldemorta, też mogli uciec do świstoklika.
Oczywiście musiało być tak, jak było ;).


Prawdę mówiąc, gdyby Harry i Cedrik odpowiednio dobrze zareagowali, to była szansa na aresztowanie Glizdogona razem z Voldkiem. :P Przecież Peter nigdy nie był dobrym czarodziejem, a LV był wtedy straszliwie osłabiony. Wystarczyło żeby Potter czy Diggory oszołomił Glizdogona a potem zabrali go ze sobą za pomocą pucharu-świstoklika. W labiryncie wystrzeliliby iskry w górę i wtedy przylecieliby nauczyciele i przypilnowali Petera i Toma do czasu przybycia Dumbledora, a ten na pewno by się skapował, o co chodzi. To by dopiero był sukces!

(No chyba że na te iskry przyleciałby Moody i tylko Moody... Wtedy już gorzej)

dziobaczka89
08-20-2009, 11:17
Zgadzam sie ! To juz by było cos...Dumbledore zaczał sie przeciez domyslac o tych horokruxach, po drugiej czesci...takze zamkneli by tego malego gada w jakiejs klatce i szukali tych swinstw :) ale to tylko nasze gdybanie :) - jak zwykle :)

Turniej był wspaniałym wydarzeniem. Zadania były rzeczywiscie trudne. Harry nigdy by sobie nie poradził, bez pomocy osob trzecich.
Cały ten bal, był przepyszny! Uwielbiam takie akcje!
Rowling przedstawiła w tej książce dwie inne szkoły zagraniczne , a podobno jest ich wiecej...jestem ich bardzo ciekawa :) a wy?

DeathlyFly
08-20-2009, 13:33
Ale pomyślcie, że Harry i Cedrik byli oszołomieni tym wszystkim, ale takie właśnie było założenie książki, tak sobię to wymyśliła Rowling i dobrze, chociaż szkoda, że Cedrik wystąpił, tylko w 3 i 4 tomie.

dziobaczka89
08-20-2009, 16:25
wlasnie dobrze, ze tylko tam...przynajmniej tego roberta nie musze ogladac w kinie.... jakos filmowy cedric nie przypadl mi do gustu.

Mariam
01-01-2010, 13:54
Pierwsze zadanie było najprostsze. Trzeba było wyłącznie użyć magii.
W drugim bałabym się, że nie wyrobie z wypłynięciem.
W trzecim, bałabym się, bo bym się bała.
Chyba najtrudniejsze jest 3.

Michal93ns
02-08-2010, 13:53
Koleżanka (kolega?) wyżej ma rację ;]
Ale wkurzyło mnie trochę że fałszywy Moody pousuwał przeszkody z drogi Harrego. Fajnie było by poczytać jak Harry się z nimi męczy xd

Luna_Pomyluna_Lovegood
06-26-2010, 20:19
Tak gdybynie pomoc zgredka... Harry zachowuje się jak gdyby żerował na innych, był słaby gdyby nie inni nieporadził by sobie. A zgredek oddał za niego życie ratując go ;(

kristal16
07-20-2010, 16:19
Wszystkie zadania byly trudne na swoj sposob. Kazde wymagalo uzycia inteligencji, sprytu i magii. Od razu mozna zrozumiec, dlaczego tylko uczniowie ostatniego roku mogli brac udzial w Turnieju, poniewaz Harry nie dawal sobie rady, wg mnie. Gdyby nie pomoc z zewnatrz niewiele by mu sie udalo dokonac. Ale oczywicie falszywy Moody musial pomoc Harry'emu w tym wszystkim...

Angelique
08-11-2010, 11:32
Wszystkie zadania byly trudne na swoj sposob. Kazde wymagalo uzycia inteligencji, sprytu i magii. Od razu mozna zrozumiec, dlaczego tylko uczniowie ostatniego roku mogli brac udzial w Turnieju, poniewaz Harry nie dawal sobie rady, wg mnie. Gdyby nie pomoc z zewnatrz niewiele by mu sie udalo dokonac. Ale oczywicie falszywy Moody musial pomoc Harry'emu w tym wszystkim...

W pierwszym może by sobie jeszcze jakoś poradził, ale w drugim? Ja chyba ogólnie bym się bała najbardziej tego 2, bo, po pierwsze, nie umiem zbyt dobrze pływać, a po drugie - w takiej dzikiej wodzie zawsze najbardziej się bałam właśnie tych różnych stworzeń ( taaa...oglądając coś o zwierzętach wodnych ;), sama bym w życiu nie wybrałabym się na ciemne dno, pomiędzy różnych, krwiożerczych rybopodobnych... brr!). No i ten strach, że nie zdążę na czas. Ale trzeciego też bym się bała.

Gini700
08-19-2010, 12:19
hmm...podobało mi się 2 zadanie 1 najnudniejsze szkoda mi było Sedrika {Roberta Patinsona}ta dziewczyna ciągle jako 1 odpadała słabiak no ale co poradzić to tak miało być filmie Czara ognia jest super mam ją chyba na 3 miejscu:D...Co by tu jeszcze już nic chyba:)

Leszek240
11-19-2010, 16:50
Moim zdaniem najtrudniejszym zadaniem było I czyli walka ze smokiem.
II było średnie, było podobne do I.

DAGA POTTER
03-19-2011, 13:34
A ja myślę, że najtrudniejsze było 3 no bo my patrzymy na to z perspektywy 4 klasisty i w dodatku to Harry, a zadania były przygotowane dla 6 i 7 klasistów więc oni znali zaklęcie bąblogłowy więc jezioro to nic takiego zapewne mieli tez zajęcia o smokach, a Harry nie. Harry za to, który kilka razy spotkały takie sytuacje, których normalnie uczniowie nie przeżywają, normalnie dopiero w dorosłym życiu stają przed obliczem niebezpieczeństwa. Potter więc umiał zachować zimną krew w sytuacjach stresowych a taką na pewno było zamknięcie w labiryncie i dotego z przeszkodami. Można powoedzieć, że Harry był zahartowany. więc jeśli chodzi o "normalnych ludzi" to właśnie ostatnie zadanie było najgorsze