View Full Version : Turniej Trójmagiczny
Jestem ciekawy co myślicie o zadaniach Turnieju Trójmagicznego, to znaczy jak oceniacie zadania i które z nich według Was było najtrudniejsze...ja Turniej oceniam bardzo pozytywnie:) Było to ciekawe wydarzenie w życiu codziennym Hogwartu:) i w końcu poznaliśmy inne Szkoły magii i ich przedstawicieli:)no i najtrudniejszym według mnie zadaniem dla Harry'ego było rozwiązanie zagadki Smoczego Jaja...nie dawał on sobie z tym rady i gdyby nie pomoc Zgredka, to już na tym zadaniu ukończyłby swoją przygodę z tym turniejem...
No tak, to było ciekawe doświadczenie (Turniej Trójmagiczny). Zadanie z rozwiązaniem zagadki smoczego jaja było trudne, to prawda, ale wystarczyło tylko znaleźć odpowiednie zaklęcie i już, a Harry zabrał się do rozwiązania tej zagadki dosyć późno...
A poza tym, to przecież Moody (młody Crouch) podpowiedział Cedrikowi co zrobić z jajem, a ten powiedział Harry'emu, bo chciał się odwdzięczyć... A później - też sprawka Croucha :p - zgredek przypadkiem usłyszał rozmowę 'Moody'ego' z profesor McGonagall i wiedział co ma zrobić Harry, a ze go lubił to ukradł skrzeloziele Snape'owi i dał go Harry'emu.
Voldemort chciał za wszelką cenę dopaść Harry'ego i dlatego kazał swojemu słudze - Crouchowi - przeprowadzić Harry'ego przez wszystkie zadania bezpiecznie, tak żeby wygrał.
A już wątku młodego Croucha nie będę przytaczać bo to przecież wszyscy wiedzą i to co napisałam wyżej też wiedzą, a napisałam to, ponieważ nikt nie napisał w tym temacie NIC :/ ;] :p :p
Cedrik był całkiem spoko...lubiłem jego postać i szkoda, że musiał umrzeć...na końcu labiryntu zachował się bardzo dobrze, pokazał, że jest prawdziwym kolegą i nie chciał wygrać za wszelką cenę, choć mógł zdobyć chwałę dla Hufflepuff...
SaraSnape
05-07-2008, 19:41
W ogóle to było ładne i szlachetne zachowanie, a swoją drogą, znowu się okazało, że prawie wszystko wygrywa Harry.
Bo taki był cel Voldemorta...Harry miał wygrać ten Turniej...to tak jakby wyniki Turnieju były już przed rozpoczęciem ustawione...Harry był po prostu skazany na wygraną w tym Turnieju, wygrać musiał on, nikt inny...
Gizmolina
05-08-2008, 08:14
Taa... Mnie też szkoda, że Ced umarł. A co do Turnieju... Mnie sie zbytnio nie podobał. Tzn, pomysł świetny, jednak nie bardzo przypadło mi do gustu opisanie sytuacji, itd... ;)
Ale ogólnie spox :lol:
nimfadora21
05-09-2008, 17:56
Nie podoba mi się ten cały turnej. Ogólnie cała HPiCZO była głupia. Najtrudniejszym zadaniem dla Harry'ego według mnie to było zatańczenie na balu :lol: A te zadania były jakieś dziwne, ale największe wrażenie wywarło na mnie ostatnie, w labiryncie. Jakoś ciężko mi się pisze tego posta, więc już skończe, jak dostanę jeszcze weny to coś dopisze.
Tonks555
05-09-2008, 19:38
A mnie baaardzo podobała podobała się czwarta częśc. Wszystkie zadania wydały mi się fascynujące i straszliwie trudne. Ja naprzykład nie wiem czy poradziłabym sobie z tamtym smokiem i w życiu nie wpadłabym sama jak otworzyc złote jajo. A propos -przypominam dzisiaj o 20 na TVN-ie ma właśnie leciec Harry Potter i Czara Ognia. :smilewinkgrin:
FleurEvans
05-12-2008, 14:20
CO to moja ulubiona część. Turniej bardzo mi sie spodobał, chociaż w książce był lepiej przedstawiony. Według mnie najtrudniejszym zadaniem było jezioro. Labirynt też był straszny, ale z racji tego, że Harry'emu jakoś udawało sie te wszystkie potworki i pułapki ominął, więc nie wiem za bardzo co jeszcze było tak strasznego oprócz sklątki.
MarlenQa
05-19-2008, 17:01
Więc: Ostatnie zadanie (gdyby nie pojedynek Harry'ego i Voldemorta na cmentarzu) nie było najgorsze, chociaż ja bym się ofc bała xD No bo: ciemny labisynt, spokój, a tu nagle się zamykają ściany xD Ale do rzeczy: Jak dla mnie najtrudniejsze było pierwsze zadanie. Zmierzyć się w ogromnym, ziejącym ogniem smokiem - masakra xDD
Turniej Trójmagiczny był świetny. Po przeczytaniu książki z utęsknieniem wyczekiwałem filmu, zastanawiając się, jak będą ukazane zadania.
- Pierwsze zadanie było trudne, ale również widowiskowe. Czytając ten fragment w książce, zawsze się wczuwam w Harry'ego, i tak jak on denerwuję się. Oczywiście w filmie było bardziej efektownie i widowiskowo, sceny w której Harry wisi na parapecie okna, sam lot nad Hogwartem - po prostu świetne.
- Drugie zadanie - w książce niezbyt mi się podobało, ale czytać się dało. W filmie - rewelacja. Trudno opisać, jak bardzo mi się podobało. Ta muzyka, akrobacje Harry'ego w wodzie, mroczność jeziora...Szczególnie podoba mi się moment, w którym Harry używa zaklęcia Ascendio, aby wyskoczyć z wody, to bardzo dobra scena.
- Trzecie zadanie - i tu po raz pierwszy w filmie gorzej, w książce lepiej. Chociaż szczerze mówiąc jakoś nie wyobrażam sobie tego labiryntu na stadionie Quidditcha, jest zdecydowanie za mały. W filmie, w labiryncie nie było żadnych przeszkód, więc trochę się rozczarowałem w kinie. W książce niczego nie brakowało.
Natomiast nie pojmuję idiotyzmu Harry'ego i Cedrika tuż po znalezieniu się na cmentarzu. Gdy Harry zdał sobie sprawę gdzie są, mógł szybko z Cedrikiem podbiec do pucharu i się przenieść. Albo gdy Harry'ego zabolała blizna, a Cedrik zauważył Glizdogona i Voldemorta, też mogli uciec do świstoklika.
Oczywiście musiało być tak, jak było ;).
Według mnie, najtrudniejsze było Drugie Zadanie, uważam, że Harry ledwo dał sobie z nim radę.
Sunglasses
03-29-2009, 14:10
Myślę, że Turniej dał nam możliwość poznania innych magicznych szkół.
A najtrudniejsze było chyba drugie zadanie, bo gdyby nie nie podpowiedź, że ma je włożyć do wody, by sobie z nim nie poradził.
Turniej Trójmagiczny, to świetna sprawa, dzięki niemu cała 5 część byla ciekawa i zawierała wiele akcji. Według mnie wszystkie zadania były ciekawe: pierwsze zadanie- bylo bardzo trudne, wiadomo, że Harry sam by sobie z tym nie poradził. zadanie drugie- też bardzo pomysłowe, znalezienie sposobu oddychania pod wodą przez godzinę i uratować "to co się utraciło", trzecie zadanie- decydujące bylo bardzo interesujące pod względem zaklęc, trzabyło posiadać nie małą wiedzę na temat zaklęć, uroków itd. Ogolnie wszystkie zadania były świetne i bardzo ciekawe.
Mi sie nie podobalo trzecie zadanie :P Tak jak moja przedmowczyni wspomniala , trzeba bylo znac zaklecia ... ale pozatym nic !!! Liczyl sie slepy traf , ze akurat trafisz w ta uliczke co trzeba.
Nawiasem mowiac , to okazalo sie , ze I i II zadania byly niepotrzebne bo nawet wspomnieli przed III zadaniem , ze zdobywca pucharu uzyska najwiecej punktow (czyli wygra ten caly turniej)
No , chyba , ze ktos zdobylby 0 punktow w poprzednich zadaniach ...
Ta książka z tym turniejem jest moją ulubioną ze wszystkich części, chyba w dużej mierze dlatego, iż znalazły się rzeczy, do których mam słabość: smok, labirynt, powrót jakiegoś zbira, zagadki. Turniej był super! Za najtrudniejsze i najfajniejsze za razem zadanie uważam ostatnie.
Ginny_Kitty
05-06-2009, 19:40
Jako, że Turniej był dużo bezpieczniejszy (nie licząc łysego półwęża - półczłowieka, który zabił Cedrika) i uważam to za bardzo ciekawe i interesujące przedsięwzięcie.
Turniej Trójmagiczny bardzo mi się podobał, jednakże mogło by być więcej konkurencji. np. wyścig na miotłach z przeszkodami lub magiczny pojedynek ;)
Mi się podobał turniej trujmagiczny, wiele ciekawych momentów, sytuacji było związane z tym turniejem. A osobą która mi się najbardziej podobała w całej tej książce i która miała wielki wpływ na losy turnieju był Bartemiusz Crouch Jr.
Bellamort
05-21-2009, 16:36
Cóż...
Turniej sam w sobie był bardzo interesujący :D
Za najnudniejsze (ale chyba nie dla głównego bohatera ;)) uważam zadanie III, w labiryncie, a najbardziej podobało mi się chyba II...tak, drugie. Akcja w jeziorze była dosyc ciekawa, tak myślę.
kristal16
07-12-2009, 19:13
Ogólnie Turniej mi sie nie podobał, ale gdybym już miała powiedzieć, które zadanie najlepsze to drugie.
Luke James Potter
07-15-2009, 16:26
Turniej był i jest nadal wielkim wyzwaniem dla uczniów trzech szkół, biorących w nim udział. Zadania są ambitne i wymagają dużej umiejętności w czarowaniu oraz trzezwości umysłu. Wszystkie zadania były trudne. Wszystkie wymagały odwagi i zimnej krwi.
grzesiek135
07-15-2009, 23:16
Jestem ciekawy co myślicie o zadaniach Turnieju Trójmagicznego, to znaczy jak oceniacie zadania i które z nich według Was było najtrudniejsze...ja Turniej oceniam bardzo pozytywnie:) Było to ciekawe wydarzenie w życiu codziennym Hogwartu:) i w końcu poznaliśmy inne Szkoły magii i ich przedstawicieli:)no i najtrudniejszym według mnie zadaniem dla Harry'ego było rozwiązanie zagadki Smoczego Jaja...nie dawał on sobie z tym rady i gdyby nie pomoc Zgredka, to już na tym zadaniu ukończyłby swoją przygodę z tym turniejem...
No właśnie, pomoc Zgredka, a nie tak jak to w filmie pokazano, że pomógł mu Nevil.
michael112
08-19-2009, 23:19
Natomiast nie pojmuję idiotyzmu Harry'ego i Cedrika tuż po znalezieniu się na cmentarzu. Gdy Harry zdał sobie sprawę gdzie są, mógł szybko z Cedrikiem podbiec do pucharu i się przenieść. Albo gdy Harry'ego zabolała blizna, a Cedrik zauważył Glizdogona i Voldemorta, też mogli uciec do świstoklika.
Oczywiście musiało być tak, jak było ;).
Prawdę mówiąc, gdyby Harry i Cedrik odpowiednio dobrze zareagowali, to była szansa na aresztowanie Glizdogona razem z Voldkiem. :P Przecież Peter nigdy nie był dobrym czarodziejem, a LV był wtedy straszliwie osłabiony. Wystarczyło żeby Potter czy Diggory oszołomił Glizdogona a potem zabrali go ze sobą za pomocą pucharu-świstoklika. W labiryncie wystrzeliliby iskry w górę i wtedy przylecieliby nauczyciele i przypilnowali Petera i Toma do czasu przybycia Dumbledora, a ten na pewno by się skapował, o co chodzi. To by dopiero był sukces!
(No chyba że na te iskry przyleciałby Moody i tylko Moody... Wtedy już gorzej)
dziobaczka89
08-20-2009, 11:17
Zgadzam sie ! To juz by było cos...Dumbledore zaczał sie przeciez domyslac o tych horokruxach, po drugiej czesci...takze zamkneli by tego malego gada w jakiejs klatce i szukali tych swinstw :) ale to tylko nasze gdybanie :) - jak zwykle :)
Turniej był wspaniałym wydarzeniem. Zadania były rzeczywiscie trudne. Harry nigdy by sobie nie poradził, bez pomocy osob trzecich.
Cały ten bal, był przepyszny! Uwielbiam takie akcje!
Rowling przedstawiła w tej książce dwie inne szkoły zagraniczne , a podobno jest ich wiecej...jestem ich bardzo ciekawa :) a wy?
DeathlyFly
08-20-2009, 13:33
Ale pomyślcie, że Harry i Cedrik byli oszołomieni tym wszystkim, ale takie właśnie było założenie książki, tak sobię to wymyśliła Rowling i dobrze, chociaż szkoda, że Cedrik wystąpił, tylko w 3 i 4 tomie.
dziobaczka89
08-20-2009, 16:25
wlasnie dobrze, ze tylko tam...przynajmniej tego roberta nie musze ogladac w kinie.... jakos filmowy cedric nie przypadl mi do gustu.
Pierwsze zadanie było najprostsze. Trzeba było wyłącznie użyć magii.
W drugim bałabym się, że nie wyrobie z wypłynięciem.
W trzecim, bałabym się, bo bym się bała.
Chyba najtrudniejsze jest 3.
Michal93ns
02-08-2010, 13:53
Koleżanka (kolega?) wyżej ma rację ;]
Ale wkurzyło mnie trochę że fałszywy Moody pousuwał przeszkody z drogi Harrego. Fajnie było by poczytać jak Harry się z nimi męczy xd
Luna_Pomyluna_Lovegood
06-26-2010, 20:19
Tak gdybynie pomoc zgredka... Harry zachowuje się jak gdyby żerował na innych, był słaby gdyby nie inni nieporadził by sobie. A zgredek oddał za niego życie ratując go ;(
kristal16
07-20-2010, 16:19
Wszystkie zadania byly trudne na swoj sposob. Kazde wymagalo uzycia inteligencji, sprytu i magii. Od razu mozna zrozumiec, dlaczego tylko uczniowie ostatniego roku mogli brac udzial w Turnieju, poniewaz Harry nie dawal sobie rady, wg mnie. Gdyby nie pomoc z zewnatrz niewiele by mu sie udalo dokonac. Ale oczywicie falszywy Moody musial pomoc Harry'emu w tym wszystkim...
Angelique
08-11-2010, 11:32
Wszystkie zadania byly trudne na swoj sposob. Kazde wymagalo uzycia inteligencji, sprytu i magii. Od razu mozna zrozumiec, dlaczego tylko uczniowie ostatniego roku mogli brac udzial w Turnieju, poniewaz Harry nie dawal sobie rady, wg mnie. Gdyby nie pomoc z zewnatrz niewiele by mu sie udalo dokonac. Ale oczywicie falszywy Moody musial pomoc Harry'emu w tym wszystkim...
W pierwszym może by sobie jeszcze jakoś poradził, ale w drugim? Ja chyba ogólnie bym się bała najbardziej tego 2, bo, po pierwsze, nie umiem zbyt dobrze pływać, a po drugie - w takiej dzikiej wodzie zawsze najbardziej się bałam właśnie tych różnych stworzeń ( taaa...oglądając coś o zwierzętach wodnych ;), sama bym w życiu nie wybrałabym się na ciemne dno, pomiędzy różnych, krwiożerczych rybopodobnych... brr!). No i ten strach, że nie zdążę na czas. Ale trzeciego też bym się bała.
hmm...podobało mi się 2 zadanie 1 najnudniejsze szkoda mi było Sedrika {Roberta Patinsona}ta dziewczyna ciągle jako 1 odpadała słabiak no ale co poradzić to tak miało być filmie Czara ognia jest super mam ją chyba na 3 miejscu:D...Co by tu jeszcze już nic chyba:)
Leszek240
11-19-2010, 16:50
Moim zdaniem najtrudniejszym zadaniem było I czyli walka ze smokiem.
II było średnie, było podobne do I.
DAGA POTTER
03-19-2011, 13:34
A ja myślę, że najtrudniejsze było 3 no bo my patrzymy na to z perspektywy 4 klasisty i w dodatku to Harry, a zadania były przygotowane dla 6 i 7 klasistów więc oni znali zaklęcie bąblogłowy więc jezioro to nic takiego zapewne mieli tez zajęcia o smokach, a Harry nie. Harry za to, który kilka razy spotkały takie sytuacje, których normalnie uczniowie nie przeżywają, normalnie dopiero w dorosłym życiu stają przed obliczem niebezpieczeństwa. Potter więc umiał zachować zimną krew w sytuacjach stresowych a taką na pewno było zamknięcie w labiryncie i dotego z przeszkodami. Można powoedzieć, że Harry był zahartowany. więc jeśli chodzi o "normalnych ludzi" to właśnie ostatnie zadanie było najgorsze
vBulletin v3.7.3, Copyright ©2000-2026, Jelsoft Enterprises Ltd.