View Full Version : Błędy w ostatnim tomie
Gizmolina
04-13-2008, 12:44
Właśnie, po raz 5, czytam Harry'ego Pottera i Insygnia Śmierci. Teraz już większą uwagę zwracam na język pisania, niż na treść. Właśnie dlatego znalazłam tam dość dużo błędów- być może popełnionych w drukarni- takich jak: "Zauważyłam, że jeśli chodzi o jedzenie, to zawsze wszystko na mnie się skrupia (...)", czy "(...) byłoby zbyt niebezpiecznie próbować nawiązać kontakt z panem Weasleyem, kiedy będzie wchodził z ministerstwa albo z niego wychodził.". Można też spotkać się z dwoma nazwami jednego miejsca: Dolina Godryka (pol.) i Dolina Godrika (ang.). W książce tego typu literówek jest mnóstwo.
Niby nie przeszkadzają one w czytaniu, ale czy właśnie nie po to jest korekta, żeby te małe błędy likwidować...?
Też uważam, że w ostatnim tomie jest bardzo dużo tego typu błędów, tzn. literówek. Jeżeli jednak chodzi o "skrupia" to nie jest to błąd. Znaczenie tego słowa brzmi: spaść na kogoś, skupić się na kimś, obciążyć kogoś (zwykle o niesłusznej karze, o złych skutkach czegoś).
Lecz dziwie się, że pomimo tego, że właśnie na IŚ czekaliśmy dość długo to i tak natykamy się na tak banalne błędy, bo jak sama wspomniałaś istnieje coś takiego jak korekta.
No, ale w końcu błędy rzecz ludzka, więc każdemu mogą się przytrafić.
lily1600
04-13-2008, 17:13
To jest zwykłe czepianie się. Jak ktoś pisze jakieś arty tez robi błędy. Nie ma lidzi doskonałych. Same spróbujcie przetłumaczyć taką grubą księgę bez błędów.
Co do tych błędów to nie ma ich tylko w 7 części. Pojawiały się już wcześniej np w piątej części było Fineas, a w szóstej Phineas czy jakoś tak...
Gizmolina
04-13-2008, 18:10
Niby tak, ale właśnie po to istnieje coś takiego jak korekta
Sev1302 masz rację- istnieje wyraz "skrupić", jednak wydaje mi się, że tu akurat chodziło o "skupić"... :)
Macie racje, że ludzie także mogą popełniać błędy, ale tu w końcu chodzi o książkę, która wychodzi w tak gigantycznym nakładzie na całą Polskę....! Więc mogliby chociaż porządnie ją sprawdzić....W końcu musieliśmy też na nią dość długo czekać....
lily1600
04-15-2008, 20:26
Ja osobiscie wolałabym, przeczytac ją w styczniu z tymi drobnitkimi błędami niz np. w kwietniu bez nich. Takie sprawdzanie jest bardzo pracochłonne, bo nicy jak dostrzec nic nie znaczący błąd w 900 srtonach książki?
Ja też uważam, że popełniać błędy to rzecz ludzka... Ale w takim nakładzie mogliby się postarać! Ja również zauważyłam było napisane "auczyciele", a moim zdaniem chodziło o "nauczycieli". Wynikało to z całego zdania... Wiem, że są to tylko literówki... Ale cieszę sie, że większość czyta (tak jak ja) bardzo dokładnie, i nie tylko ja jestem uczulona na punkcie Harry' ego Pottera, jak mi ciągle sie powtarza.
Pozdrawiam.
Gizmolina
04-19-2008, 17:54
blablusgryf napisał/a:
porażka
Yyy... Ale o co chodzi? Może jakoś rozwiniesz tę "porażkę"?
Przypominam o czymś takim jak SPAM. :rol:
karolakhp
04-24-2008, 19:49
Faktycznie trochę nie zbyt to wygląda jak w takiej słynnej książce występują błędy. W końcu korektorka powinna je poprawić. Ale zgadzam się że ludzie nie są doskonali i ja tych błędów nie zauważyłam przy czytaniu ;) więc mi to nie przeszkadza ;).
Troszeczkę się czepiacie!!! Sama czytam dokładnie i wyłapuję błędy i literówki(w sumie w 7części trochę się ich nazbierało),ale tak bardzo się nimi nie przejmuję,każdy się może pomylić, a przetłumaczyć taką długą książkę to niemałe wyzwanie.Jednak skoro w książce jest tak dużo błędów zastanawiam się co korektorzy robili przez tak długi czas, równie dobrze mogli wydać książkę kilka miesięcy wcześniej, a treść i tak by była taka sama,no nie???:bigrazz:
Insygnia
05-14-2008, 18:32
Książki nie czytałam bo jej nie mam, ale ją kupie niedługo. Natomiast ja czytałam wersje elektroniczna i tam są błędy za błędami. Czasami miałam wrażenie, że to było tłumaczone translatorem. Mi błędy w książce nie przeszkadzają, bo chodzi tylko o to co w sobie zawiera, ale nie nie uważam tego za czepianie sie. :) Detale też są ważne ;)
Harry Potter 33
05-22-2008, 19:45
Niektóre błędy są tylko drobne, ale bardziej mnie zastanawia ów błąd, że w szóstym tomie jest ,,Dolina Godrika'', a w siódmym ,,Dolina Godryka''. Ciekawe, czemu Polkowski zmienił i na y? Co myślicie?
Remus1179
06-04-2008, 09:35
Nie wiem, co o tym myśleć... Może jakoś niezwracał na to uwagi czy coś... Ale w sumie dopiero jak się czyta ktoryś tam raz z kolei to można dostrzec proste błędy.. Co nie znaczy że w takich książkach jak Harry Potter czy inne mają być błędy i jak już o tym wczesniej pisano od tego jest korekta.
Hermiona1123
07-06-2008, 20:51
W wielu książkach są błędy, w IŚ są to tylko literówki, ale w niektórych książkach zdarzają się nawet błędy ortograficzne itp. Najwidoczniej nasz (fanów HP) brak cierpliwości i chęć jak najszybszego przeczytania siódmego tomu zrobił swoje).
czarna_dalia
10-29-2008, 22:53
"Ja osobiscie wolałabym, przeczytac ją w styczniu z tymi drobnitkimi błędami niz np. w kwietniu bez nich. Takie sprawdzanie jest bardzo pracochłonne, bo nicy jak dostrzec nic nie znaczący błąd w 900 srtonach książki?"popieram zwłaszcza, że błędy nie utrudniają rozumienia tekstu czy też nie przeszkadzają w czytaniu (przynajmniej nie za pierwszym/drugim razem - ja tylko dwa razy przeczytałam "IŚ" więc nie mówię o piątym czytaniu)
co do piątego czytania I"nsygniów.." to moim zdaniem nie ma takiej przyjemności jeśli czyta się tak często. W najbliższym czasie planuje trzecie czytanie ale pięc razy od początku roku to zdecydowanie za dużo. no ale ot jest kwestia indywidualna.
Luke James Potter
07-29-2009, 09:21
We wszystkich książkach występują literówki, więc nie ma się czym zbytnio przejmować. Należy to poprostu ominąć.
kristal16
07-29-2009, 22:33
Błędów nie da się uniknąć w krótkich tekstach, a co dopiero w grubych książkach... Uważam, że nie jest to żadne "czepinie się", poniważ ci, którzy potrafią wyłapać błedy, czy literówki, są bardzo spostrzegawczy, a ja np. nie wróciłam na to uwagi i bez takich właśnie postów nie wiedziałabym o tych drobnych błądzikach:))
vBulletin v3.7.3, Copyright ©2000-2026, Jelsoft Enterprises Ltd.