PDA

View Full Version : Glee


Szympi
05-25-2012, 19:06
Aż dziw, że nie ma tego tematu :O

Glee – amerykański musicalowy serial komediowy, emitowany przez stację FOX. Koncentruje się na chórze szkolnym, zwanym "New Directions" w fikcyjnej szkole średniej William McKinley w Limie w stanie Ohio.

Co sądzicie o tym serialu? Ja go po prostu KOCHAM. Kocham, nie da się tego inaczej nazwać. ^^ Jest to jeden z moich ulubionych seriali... Uwielbiam w nim wszystko: bohaterów (chociaż niektórych mniej, ofc), humor, wspaniała muzyka no i super gra aktorska (CHRIS COLFER). Z ulubionych bohaterów to Kurt, Blaine, Rachel, Quinn, Puck, Santana, Sue... Uwielbiam.
Co wy sądzicie?

harrylosiek13
05-29-2012, 09:32
Pierwszy sezon był genialny, Sue wprost cudowna! Jej "Shut up" w łazience jest niezapomniane i to właśnie przez ten fragment obejrzany na YT zacząłem oglądać ten serial. Podobał mi się też ze względu na większość coverów, podobnie z drugim, ale i piosenki autorskie nawet, nawet... Trzeci już tak tylko przez ciekawość oglądany, miła Sue, wątki jakieś takie niezbyt ciekawe, muzycznie też słabo. Zakończenie masakryczne. Lubię Rachel w przeciwieństwie do sporej grupy widzów (xD), a tutaj odwalają mi z nią taką kichę! Santana jest świetna, no i Britanny! <3 Jej teksty rozwalają, spadam z krzesła! "Fondue For Two!" i Lord Tubbington - najlepszy kot z uzależnieniami na świecie, hahaha ;D

Szympi
05-31-2012, 16:46
"Shut up" było w 2 sezonie, ale fakt, to było świetne. xD Jak dla mnie drugi sezon był najlepszy, wszystkie wątki mi się podobały, a trzeci jak dla mnie jest najgorszy. Postacie są zupełnie inne, zaprzeczają same sobie, co innego mówiły w 2 sezonie, co innego w 3...
A zakończenia nawet nie skomentuję. Omg, jakie to było żałosne. Ja chciałem super epickie wzruszające pożegnanie Glee, a tu takie coś ;d Finchel show, inni spadają na drugi plan. Kurt i NYADA - wtf?
Ja też lubię Rachel, za to Finna nie znoszę. No i nienawidzę też Finchel, za dużo ich...

harrylosiek13
06-03-2012, 00:06
No tak, to był pierwszy odcinek drugiej serii ;D W trzecim jest zbyt dobrze, nikt im już praktycznie nie dokucza, nagle wszystko jest dobrze miło i wgl, no pomijając wojnę na początku, ale to i tak międzyszkolna.

W sumie mnie zakończenie zdziwiło, bo czytałem gdzieś, że w 3 sezonie Fin, Rachel i Kurt zamieszkają w NY, a tu dupa... Może jeszcze to odkręcą jakoś, ale i tak zachowanie Rachel było dla mnie idiotycznie. Tego się nie spodziewałem nawet po niej...

No i za mało złej, wrednej i podstępnej, a za razem kochanej Sue! ;<

Goszka
06-03-2012, 12:53
Szału nie ma. Obejrzałam pierwszy sezon i kawałek drugiego. Jak dla mnie mogliby tylko śpiewać, bez żadnej zbędnej fabuły. Osobiście mnie nudziło wszystko, co działo się pomiędzy utworami.