View Full Version : Hermiona & Ron
agatqa92
08-21-2007, 19:19
Co myslicie o ich związku?
Ja od zawsze uważałam, że powinni być razem. Ich "przejawy" miłości ukazywały sie już w 4-tej części sagi o Harrym Potterze- szczególnie po balu.
W 5-tym tomie, po pocałunku głównego bohatera i Cho, w pokoju wspólnym. Hermiona pisała wtedy list do Wiktora i zazdrość Ronald okazał dopiero później, Harry'emu ;) Oczywiście fragmentów było o wiele więcej, ale ten najbardziej rzucił mi się w oczy :)
6-ta książka- zostawiam bez komentarza, w koncu co mam przypominać? Jak Hermiona kipiała ze złości (a raczej z zazdrości ;))?
W siódemce w końcu są razem..
Po tylu kłótniach chyba im się należy?? ;)
jetinajt
08-21-2007, 19:48
Bardzo udana para. Ich dzieci musiały mieć ciekawe życie.
Ciekawe co się działo w domu gdy tatuś i mamusia się sprzeczalii:D
agatqa92
08-21-2007, 20:08
jetinajt też mnie to ciekawi ^^ biedny Hugo i Róża :P
Oni byli tak o siebie zazdrośni, że pewnie oboje wpadali w szał jak któryś z nich rozmawiał z płcią przeciwną :P
i jakie dzieci musiały mieć kazania od Hermiony :P
Ginny_Potter_07
08-21-2007, 22:11
A poza tym to takie dziwne. Wczoraj oglądałam Kamień Filozoficzny, a dziś mam wierzyć, że ta dwójka dzieci, która za sobą nie przepadała ma już własne dzieci i jest małżeństwem???
agatqa92
08-22-2007, 16:04
Ginny racja.. jak ostatnio oglądałam pierwszą część, to wszyscy takimi dziećmi byli, a potem poszłam na zakon feniksa, a tu już prawie dorośli ludzie.. przykre, ale prawdziwe ^^
A ja cały czas przeżywam to, jakie ich dzieci musiały mieć kazania od Hermiony ^^ gorzej niż w kościele xP
Pomyluna14
08-22-2007, 20:50
A ja myślałam, że Ron będzie z Luną...
Biedna Lunka zostanie sama :(
Neville jest odrażający w każdym razie.
Więc mam nadzieje, że z nim się nie zwiąże...
Wy wiecie jak to będzie więc może mi powiecie?
Hmm...mam dziwne odczucia co do ich związku...ni to smutek ni to radość :D Nie wiem jak to określić...Na pewno są świetną parą to fakt, ich miłość już dosyć wcześniej sie przejawiała :D Na pewno też często się kłócą ;D Już widzę ile Hermiona musi robić jedzenia dla Rona :D
Lady_Black
08-23-2007, 08:57
Jedna z moich ulubionych par! Z jednej strony są zupełnie różni, i może właśnie dla tego tak do siebie pasują ;) Ja niedawno czytałam koleżance mojego brata (osiem lat) pierwszą część. I to było takie... dziwne. Nikt nie wiedział o jeszcze o niczym, Ron i jego tekst "Nie wiem, w jakim będę domu, ale mam nadzieje, że nie w tym samym co ona."
Idealny początek wielkiej miłości;)
Pozdrawiam.
to było do przewidzenia, że będą razem. A czy fajnie ? Jak dla mnie nie... nie ukrywam, że nie przepadam za Ronem, a Hermionę bardzo lubię. Dlatego też ta para mi się nie podoba :|
agatqa92
09-03-2007, 10:39
Post I
Mi sie nigdy nie wydawało, ze bedzie z kims innym niz Ronem xD to było jasne juz od 4 czesci, kiedy nie byli juz takimi dziecmi chociaz wczesniej tez mozna sie doszukać przejawów miłości xDD
Post II
ja myslałam, ze luna bedzie z nevillem ^^
a ron z hermioną to oczywiste ^^
harry hmm.. nigdy nie lubilam ginny, nie wiem czemu ^^
aha i ze malfoy bedzie z pansy XD
michael112
11-24-2007, 22:24
Nie jestem zadowolony z tej pary. Niezależnie od tego, jak bardzo do siebie pasują.
Od sceny z trollem w początkowej części I tomu, aż do rozdziału, w którym Voldemort ginie (koniec VII tomu), nieprzerwanie istnieje trio Harry+Ron+Hermiona. Co prawda, od czasu do czasu jedno z ogniw w trio pęka na jakiś czas (chyba najczęściej, o ironio, Ron+Hermiona), ale zawsze w końcu godzili się ponownie. Powstanie stałego, ścisłego związku pomiędzy Rnem a Hermioną siłą rzeczy powoduje, że Harry zostaje "wypchnięty" poza nie. No bo jak tu się często spotykać z cudzym małżeństwem, tworzącym własną rodzinę, zwłaszcza że sam Harry również ma swoją rodzinę, i to jej poświęca swój czas. Tylko Harry z Ronem mogą się regularnie spotykać, bo obaj pracują w Biurze Aurorów. A tak to każdy ma własną rodzinę, własne zajęcia, a wręcz Harry ma prawo się poczuć obrażony za takie odrzucenie. Poza tym, jak już skończyli Hogwart, to nie mieszkają razem, prawda? No chyba, żeby się tak bardzo nie mogli rozłączyć, że wykorzystując fakt, że Bill i Charlie mają własne mieszkania, Fred nie żyje, a George mieszka na zapleczu sklepu Weasley'ów, Harry i Hermiona sprowadziliby się do Nory. Ale nawet Nora okazałaby się za mała na wychowanie sześciorga dzieci, skoro mieszka tam aż sześcioro dorosłych (Artur+Molly, Harry+Ginny i Ron+Hermiona). Tym bardziej, że nie ma sensu, by Harry i Ginny tłocztli się w Norze, skoro Harry odziedziczył aż 2 domy (Grimmauld Place 12 po Syriuszu i dom w Dolinie Godryka po rodzicach) i jest bogaty, że teoretycznie mogłoby go stać po jakimś czasie na trzeci. (Swoją drogą, ja na miejscu Harry'ego zamieszkałbym na Grimmauld Place. Blisko do Ministerstwa, w mieście, obszerny dom, gdzie nie jest tak ciasno jak w Norze, i nie jest rozwalony zaklęciem, jak dom Jamesa i Lily w Dolinie Godryka. Trzeba by tylko poradzić sobie jakoś z tym obrazem matki Syriusza i udobruchać Stworka.) Wracając do tematu, w takich warunkach rodzinnych może dojść do rozpadu Wielkiego Tria. Ja bym wolał, żeby każdy z Tria żenił się za kogoś spoza niego, aczkolwiek mógłbym mieć problem z zaakceptowaniem małżeństwa Hermiony z Krumem (scena z Balu Bożonarodzeniowym była momentem, kiedy nie lubiłęm Hermiony), a co gorsza, z Malfoyem.
Hmmm, ja od początku książki miałam nadzieję, że w nierozłącznej trójcy nie będzie par. Gorzko się pomyliłam czytając książki i dochodząc do wniosku, że Ron i Hermiona wyraźnie do siebie ciągną. Na początku byłam temu przeciwna... Teraz zdanie zmieniłam. Dobra z nich para - Ron umiał dogryźć Hermionie, ona utemperować Rona xDD
Za Ginny tez nigdy nie przepadałam... Ale lepsza Ginny niż Cho. Ooo, tej to nie lubiałam xD
oczywiście a potem zamieszją na pokątnej Hermiona zostanie księgową sklepu Fred i Georga a Ron będzie ich dostawcą ich syn Hernion pojedzie do Hogwartu i będzie miał spoko kumpli :D
HermionaBlack
12-30-2007, 20:54
Strasznie się ciesze,_ze są razem, to idealna para ;] przeciwieństwa się przyciągają ;]
Byli wspanialymi przyjaciółmi, zawsze się kochali,ale po przyjacielsku ;p
od przyjaźni do miłości to już rzut beretem ;p hehe ;]
Wziąć jakiś młot i Ci przyłożyć za te powielone emotki... Ahhh... K.
Hermiona z Ronem będą mieli dwójkę dzieci.Starszą córkę Rose Weasley i młodszego syna Hugo Weasley.Harry i Ginny : najstarszy syn James Potter, młodszy syn Albus Severus Potter i najmłodsza córka Lily Potter.
Neville wyjdzie za Hannę Abbott.Hanna zostanie właścicielką dziurawego kotła a Neville nauczycielem zielarstwa w Hogwarcie niestety o ich dzieciach nic nie wiadomo.
Luna wyjdzie za jakiegoś czarodzieja ze słynnej rodziny.Luna nigdy nie zapomniała o piątce swoich przyjaciół i na pamiątkę oblepiła cały swój pokój ich zdjęciami i zaopatrzyła je nazwą : Harry, Ginny, Neville, Ron i Hermiona PRZYJACIELE.
Draco wyjdzie za Dafne Grenggreggas z którą będzie miał syna Scorpiona Malfoya.
George Weasley wyjdzie za jakąś czarownicę której imienia nie podano i będą mieli syna Freda Weasleya.
Jeśli chodzi o zawody :
Harry - przewodniczący w kwaterze głównej aurorów.
Hermiona - pracownik w departamencie przestrzegania prawa w ministerstwie
Ron i George - prowadzą sklep z magicznymi gadżetami
Ginny - podobno ścigająca w reprezentacji Quiditcha Irlandii ale nie jest to pewne
Luna - niewiadomo
Draco - niewiadomo
Symmetry
01-02-2008, 21:20
Miałam nadzieję, że jednak nie będą parą. Nie przepadam za Ronem. Jak dla mnie jest najmniej inteligentną istotą ludzką (zaraz po Dudley'u i C&G).
Hermiona jest zbyt fajna dla niego.
Blood Brother
01-06-2008, 18:25
mnie sie ta para podoba :yes: od momentu kiedy do kin wszedl Wiezien Azkabanu gdzie byli juz zdecydowanie bardziej dojzalsi niz w 1 i 2 czesc widac bylo ze ich docinki i wspolne klotnie musza doprowadzic do zwiazku hehe
Akazasona
01-19-2008, 18:04
Ron i Hermiona to taka kopia Molly i Artura;) Nawet w 5 części Hermiona zwróciła się do Rona w taki sposób jaki Molly do Artura. Oj życie to oni z pewnością będą mieli zabawne;) Mamusia zakazuje, a tatuś nakazuje- biedne te ich zdezorientowane dzieci;) Choć w pełni ta para mnie nie zadawala, to jakoś tam ujdzie w tłumie( Kruma bym nie zniosła!) Rose, jeszcze może być, ale Hugo?! Oj rowling z imionami dzieci bohaterów się nie wysiliła;/
Mati012- Żoną Georga była Angelina;)
Żałuję, że nie będzie 8 części opisującej ich życie:(
Oooj tak, oczyma wyobraźni widzę już Hermionę przepasaną fartuchem kuchennym, gotująca obiad dla mężusia (swoją droga, ciekawe, jak już pisała Akazasona, jakie w tym domu panowały metody wychowawcze ;>), a jednocześnie czytając jakąś grubą księgę i cerująca ubrania swojej koniecznie gromadki dzieci, co tam, że w kanonie występuje tylko dwójka. Prawdziwy dom Weasley'owski to co ten jak za rodziców Rona...
Kurczę, taki ff chodzi za mną od dłuższego czasu...
Ale te imiona? Jak z "Eliksiru miłości", o ile jeszcze nie gorsze.
nimfadora21
02-12-2008, 23:37
Szczerz to, powiem, że na początku, czyli w pierwszej części HP myślałam, że Hermiona i Harry, no ale cóż, Rowling zrobiła tak jak uważała i szanuję jej decyzję. Hermiona i Ron też na pewno stworzą wspaniałą parę. Ich córka Rose otrzymała inteligencje po matce. Hugo zapewne będzie miał piegi i dużo humoru. Hermiona i Ron od początku coś do siebie czuli, chociaz to takby jak przeciwieństwa:
Ron raczej kiepski z nauki, Hermiona mądra i inteligentna.
Ron raczej śmieszny, Hermiona raczej poważna.
Hermiona Krum
02-13-2008, 11:15
Ja by wolała żeby Hermiona była z Wiktorem a Ronald z... LUNĄ.
Zdecydowanie RON & HERMIONA = HUGO I RÓŻA......
Jakoś tak dziwnie :( A pozatym a niech sobie żyją spokojnie hehe:D
gnebiwtrysk
02-13-2008, 17:19
Na poczatku nie byłam pewna czy chciałabym widzieć ich razem. Te wszystkie kłótnie i sceny zazdrości w poprzednich tomach mnie wnerwiały. W ostatnim tomie opisała ich uczucia w inny sposób i nie wyobrażam sobie żeby nie byli w przyszłości razem. Świetna z nich para.
Klaudia@Harry Potter
02-16-2008, 22:24
Zawsze twierdziłam że oni będą razem. Wszystkie moje przyjaciółki twierdziły że Hermiona pasuje do Harrego. Cieszę się że oni są razem zawsze do siebie pasowali!:yes::)
Aberrant
02-19-2008, 09:45
Ja niby się cieszę, ale to takie dziwne troche.
No bo nie wiem dlaczego, ale ja to odbierałam jako takie...hmmm zauroczenie. Znaczy przeczuwałam, że i tak będą razem, ale po prostu...ich miłość to taka śmieszna mi się ciągle wydawała. Bardziej poważnie odbierałam związek HP/GW.
Jasmine napisał/a:
Hmmm, ja od początku książki miałam nadzieję, że w nierozłącznej trójcy nie będzie par. Gorzko się pomyliłam czytając książki i dochodząc do wniosku, że Ron i Hermiona wyraźnie do siebie ciągną. Na początku byłam temu przeciwna... Teraz zdanie zmieniłam. Dobra z nich para - Ron umiał dogryźć Hermionie, ona utemperować Rona xDD
Zgadzam się xD
Jednak mimo wszystko nie wiem co sądzić o tej parze...
Za Ginny tez nigdy nie przepadałam... Ale lepsza Ginny niż Cho. Ooo, tej to nie lubiałam xD
O tak.
Cho jest wyjątkowo nie do przyjęcia. xD
Nie znosze jej.
Harry i Ginny to świetna para moim skromnym zdaniem^^
A Ginny to ja jakoś zawsze lubiałam xD
Mimo wszystko Hrmione i Rona razem da się przyjąć jako parę.
Dzieci mają kochane xD
kasienka930
02-19-2008, 18:53
Myślę, że to super pomysł, aby byli razem ;) Są zupełnie inni, ale przeciwieństwa się przyciągają, prawda? Faktycznie już od dawna przejawiali swoją miłość do siebie (o ile to, co wtedy ich łączyło można nazwać miłością) i cieszę się, że w końcu im się udało. Szkoda, że pani Rowling nie napisała na ten temat trochę więcej. Ale może kiedyś... Kto wie ;)
Te ich przejawy miłości były tak jasne do zrozumienia, że już zanim przeczytałam DH to byłam pewna, iż będą razem zwłaszcza po 6 części i tą prowokacją z Lavender
ciesze sie że są rasem liczyłam na to gdy przeczytałam 4 część i zobaczyłam 2 film pasują do siebie w sam raz tylko żałuje ze niema nic więcej o pozostałych tylko o hermionie, ronie harrym i gini ( też ciesze sie z ich związku )
(Swoją drogą, ja na miejscu Harry'ego zamieszkałbym na Grimmauld Place. Blisko do Ministerstwa, w mieście, obszerny dom, gdzie nie jest tak ciasno jak w Norze, i nie jest rozwalony zaklęciem, jak dom Jamesa i Lily w Dolinie Godryka. Trzeba by tylko poradzić sobie jakoś z tym obrazem matki Syriusza i udobruchać Stworka.) michael112
ty chyba nie czytałeś uważnie tej książki bo stworek już jest udobruchani i zmienił swoje nastawienie
bardzo się ciesze, że są razem...we wcześniejszych częściach książki Ron był mało wrażliwy i źle traktował Hermione mimo tego iż mu się podobała dopiero w siódmej części się zmienil na lepsze...myślę, że jest to bardzo udana para...
Susan Thomas
03-26-2008, 18:34
Zgodze się z tobą santino ,ze ron w pozostalych czesciach nie był wrażliwy.Ale można sie domyslić ,ze będzą razem.Ale koniec ksiązki byl super i dobrze ze Ron i Hermiona są malżeństwem.
I z nich jest udana para tylko szkoda ,ze to juz ostatni tom ksiązki bo bardzo chciala bym dowiedzieć się co z NIMI będzie:D
carolinca92
03-26-2008, 20:31
W zasadzie to już od pierwszego tomu można było zauważyc między nimi taką dziwną więź. Wiadomo, że potem to różnie między nimi bywało, a myślę tu o Krumie i Lavender Brown, często też nie mogli się ze sobą dogadac, ale dodało to tylko jeszcze więcej uroku do efektu końcowego. Ja też zgadzam się z Santino, że Ron był mało wrażliwy w stosunku do Hermiony i nawet ją trochę lekceważył, ale moim zdaniem wynikało to z tego, że chciał w sobie stlumic ból i gniew, który wywołany był tym, że Hermiona nie dostrzegała jego uczucia. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło :) Hermiona i Ron to moja ulubiona para w Harrym. No może jeszcze Tonks i Lupin. W kazdym razie wolę Rona i Hermionę niż Harry'ego i Ginny.
Hermiona i Ron? Nienawidzę tej pary! Co to za ironia losu, żeby taka mądra i urocza dziewczyna bujała się w tym rudym przygłupie? Okropność. Dla mnie najwspanialszą parą byłaby Hermiona i Harry. Obydwoje myślą o życiu poważnie, potrafią zmierzyć się z przeciwnościami i mądrze myśleć. Harry sam wyznał, że kocha Hermionę jak siostrę. Gdyby to było coś więcej... Ron powinien być z Luną, a Ginny... z nikim, ruda wiewióra:P
MarlenQa
07-21-2008, 23:38
Ahh..rzeczywiście. Chciałam, żeby Hermiona była z Ronem. Oni byli najbarzdiej udaną i dopasowaną parą w całej książce. Zwłaszcza w siódmej części, czułam, że bd razem. Ron się nią tak cały czas opiekował, przytulał itd.
To było do przewidzenia, że tak się może skończyć. Hermiona od dawna kochała się w Ronie, chociaż nie zawsze to okazywała. Ron tak samo. Ron zawsze był zazdrosny o Hermione gdy w pobliżu był jakiś inny chłopak, nawet o Harrego potrafił być zazdrosny.
Nie wiem co sądzić o tej parze, bo w ciągu tych wszystkich ich lat szkolnych nie tworzyli pary, chociaż mogli, ale nie chcieli. Harry i Ginny zaczeli ze sobą chodzić w szóstej klasie.
Nie mam nic przeciwko tego, że ich przyjaźń narodziła się w miłość , bo to było do przewidzenia, czasami tylko żałuje, że nie był to jednak Harry, ale on jest z Ginny ;P
Imperius
07-22-2008, 19:07
Mi się ta para nie podoba Ron i Hermiona nie pasują do siebie. Zbieżność charakterów i w ogóle inny styl. Ron nie specjalnie uzdolniony czarodziej, inteligencją nie grzeszy i ma poczucie humoru jego rola to tylko wprowadzenie Harry'ego do świata czarodziejów i wspieranie Harry'ego (psychiczne) i raz uratował mu życie wyciągając go z wody. Hermiona uzdolniona niezwykle inteligentna dziewczyna to ona z Harrym była mózgiem wszystkich operacji. Dlatego nie pasują do siebie.
czarna_dalia
10-29-2008, 21:51
Post I
A ja cały czas przeżywam to, jakie ich dzieci musiały mieć kazania od Hermiony ^^ gorzej niż w kościele xP myślę, że nie jest tak źle bo Hermiona się znacznie wyluzowała jeśli popatrzyć na tą Hermione z pierwszej części a pozatym Ron już jej poprawi humor ;D
Post II
Ron jest trochę głupkowaty i mało logiczny do tego trochę leniwy a Hermiona mądra, inteligentna i pracowita. ciekawe połączenie... no ale może Hermiona będzie miała dobry wpływ na Rona i sprawi , że się trochę zmieni na lepsze.
Katreena
11-16-2008, 20:54
Jak dla mnie właśnie dziwne jest to, że po takiej przyjaźni zostali parą. Tak jakby właśnie wyrzucili Harry;ego na margines... Ja tam nigdy jakoś za Ronem szczególnie nie szalałam, tak samo jak za Ginny. Lubiłam ich, ale jakoś INACZEJ. Jednakże od 3 części były przesłanki, ze mają się ku sobie, a te ich kłótnie włąśnie miały wskazywać, że nie są sobie obojętni. No i krzyż na drogę, w sumie cieszę się, że są razem:) A imiona ich dzieci chyba dlatego są takie, żeby zaczynać się na literkę, na jaką się zaczynają imiona rodziców/ Ron-Róża. Hermiona-Hugo:p
pgierula
01-02-2009, 17:25
no ja zauwazylem jak cos miedzy nimi zaiskrzylo juz w 6 czesci, zawsze gdy hermiona plakala ron do niej biegl i ja obejmowal... i tak bylo... aha i jak narazie nie wiadomo kim byla dziewczyna z ktora ozenil sie malfoy, tzn nie liczac imienia.
Lamia Luna Lupus
01-02-2009, 17:52
George wyjdzie za Angeline Johnson! A Draco za Audrey.(niewiem kto to)
1. Jeśli już, to Angelina wyjdzie za George' a, bo wychodzi się za mąż.
2. Percy ożeni się z Audrey.
3. Draco poślubi Astorię Greengrass.
4. Luna wyszła za mąż za Rolfa Skamandera, wnuka słynnego Newta Skamandera i została sławnym przyrodnikiem. Została matką bliźniaków, którzy otrzymali imiona Lorcan i Lysander.
---------------
A co do tematu, to nigdy nie łączyłam Hermiony z Harrym.
Już od czwartej części, kiedy Ron był zazdrosny, czułam [ale słabo], że coś między nimi będzie :D
pgierula
01-02-2009, 17:57
no ale wiesz wolalbym zeby byl z hermiona niz z ginny, opieram sie tu na postaciach filmowych, bo emma jest o niebo ladniejsza niz bonnie xD, ale to takie meskie zdanie tylko xD
Gizmolina
01-02-2009, 22:51
Ale jeśli patrzeć na książkę... Hermiona już od trzeciej (?) klasy ukrywała swoje uczucia do Rona. On pewnie do niej też. Aż w końcu ten 'flirt' zakończył się chodzeniem i małżeństwem. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. ;)
A damskim zdaniem, Bonnie jest ładniejsza od Emmy. I tyle xD
Gizmolina
01-03-2009, 17:31
No nie wiem, nie wiem... xDD
A jeszcze do tematu: myślę, że Ron i Hermiona są naprawdę dobraną parą. Wspierają się wzajemnie, a poza tym jedno z nich jest duszą towarzystwa, ma poczucie humoru, a drugie podchodzi do wszystkiego z dystansem, jest porządne... Więc jest równowaga ;)
Gwiazdka1511
01-25-2009, 18:43
Od pierwszej części było wiadomo że ich coś połączy. ;D
Ja lubie ta parę ;) I nie wyobrażam sobie żeby oni byli osobno. Pasują do siebie jak dwie połówki pomarańczy ;D ;)
nymphadora_xd
01-27-2009, 10:52
oh ja na poczatku nie zdawalam sobie z tego sprawy ze oni czuja do siebie miete.... ale potem to zeczywiscie zaczelo sie ujawniac. uwazam ze to bardzo udana para... ;) a ich dzieci...? oj musza byc wyjatkowe :D
Lupin_Kasia
02-23-2009, 15:36
Ja nie lubię tej pary... Dlaczego? otóż Rona nie lubię a Hermionę - tak.
Po zatym nie pasują do siebie... I dlatego toleruję parting HG/ DM ^^
Coś w deseń "Byle nie Ron!" xD
Ja mam inaczej niż Lupin_Kasia. Uwielbiam Rona, a wkurza mnie ta zarozumiała panna. Ale uważam, że pasują do siebie. Zresztą, jeśli się kochają to nie my powinniśmy osądzać, czy do siebie pasują, czy też nie.
Ron i Hermiona są swoimi przeciwieństwami.
Hermiona to bardzo mądra i inteligentna dziewczyna, zorganizowana, twardo stąpająca po ziemi.
Ron też był mądry,ale nie tak jak Hermiona, często odkładał eseje na później, co miało swoje konsekwencje. Ron często najpier powiedział,a potem pomyślał. Ale obie te postacie są odważne, oddane przyjaciołom oraz nieustannie towarzyszą Harry'emu w walce z Voldkiem :) Często się kłócili, a Ron żartował z Hermiony,ale jednak ostatecznie zostali małżeństwem.
Myślę, że ich małżeństwo przypomina relację Molly i Artura Weasley' ów. Na pewno też się kłócą,ale myślę,że są kochającym się małżeństwem. W tym przypadku sprawdza się powiedzonko: przeciwieństwa się przyciągają^^.
Martemold
05-08-2009, 23:46
Kiedy przeczytałem pierwsze trzy tomy nasunęła mi się myśl, iż Harry i Hermiona do siebie pasują. Wiele na to wskazywało. W czartej części zazdrość Rona, zachowanie Hermiony zburzyło nieco ową myśl, jednak dalej przekonany byłem, że to Harry zostanie partnerem
Hermiony. W piątym tomie Hermiona nie przekazywała zainteresowania zarówno Ronowi jak i Harremu, warto wspomnieć, że Harry i jego kolega również nie przekazywali jej sygnałów zainteresowania. W szóstej części wszelkie wątpliwości rozwiał związek Harrego z Giny i chęc wzbudzenia zazdrości Hermiony przez Rona. Ostatnia część to już kwintesencja.
Ja uważam, że Ron nie pasuje do Hermiony. Harry to postać pierwszego rzędu pośród mężczyzn, Hermiona to taka postać tylko, że w kategorii kobiet. Ron był tylko dodatkiem do Harrego, Hermiona to liderka.
Draco1297
05-13-2009, 15:46
Ja nic osobiście nie mam do tego że Hermiona jest z Ronem.
Chociaż to było takie za bardzo do przewidzenia.
Nie przepadam za Hermioną, za Ronem też nie za bardzo, mimo to wolałabym żeby Hermiona była..._no nie wiem... może z Krumem?
Woodmanka
08-01-2009, 21:06
Ja tam uwielbiam tą parę ^^
A to, że mogliby być razem, czułam od 3 tomu i to wrażenie tylko się umacniało z każdą kolejną częścią. Idealnie się uzupełniają. Hermiona nie mogłaby być z Harrym, bo byłoby mi zbyt.. smutno. Zresztą nie od dziś wiadomo, że kto się czubi, ten się lubi ;] Ron i Herma im częściej się kłocą, tym bardziej się kochaja, na mój gust. I nie zerwaliby z byle powodu, ponieważ znają się doskonale, bo w końcu poza miłością łączy ich przyjaźń i to jest chyba najważniejsze. Owszem, ich związek będzie burzliwy. Ale będa szczęsliwsi, kłócąc się razem, niż żyjąc w zgodzie z kimś innym.
A ja myślałam, że Ron będzie z Luną...
Biedna Lunka zostanie sama :(
Neville jest odrażający w każdym razie.
Więc mam nadzieje, że z nim się nie zwiąże...
Wy wiecie jak to będzie więc może mi powiecie?
Luna była z wnukiem Newta Sacmandera i pojechali szukać jakiś stworzeń.
Nevill był z Hanną Abott.
Ron i Hermiona byli dla siebie stworzeni.
Krótko i na temat.
OceanSoul
08-01-2009, 23:30
Ja tam uważam, że jest ok xD
To znaczy...Ron i Hermiona...Wiedziałam, że tak będzie. Choć na początku niezbyt mi to do gustu przypadło :/ Za to baaardzo podoba mi się związek Harry'ego i Ginny :*****
vBulletin v3.7.3, Copyright ©2000-2026, Jelsoft Enterprises Ltd.