View Full Version : Mowa wężów-czy można się jej nauczyć?
DAGA POTTER
06-26-2010, 22:20
Chodzi mi o sprawę dotyczącą horkruksa dokładnie puchary Helgi Hufflepuff. Wiemy że puchar ten został zniszczony kłami bazyliszka, które zdobyli Ron i Hermiona wchodząc do Komnaty Tajemnic, ale jak to możliwe że Ronowi udało się użyć mowy wężów, przecież nie miał daru posługiwania się tym językiem, czy można się go nauczyć tak jak np. niemieckiego czy angielskiego? Jeśli tak to dlaczego ludzi mających tą umiejętność uważa się za osoby powiązane z czarną magią?
Będe wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości, być może to ja znowu dopatruje się błędów które nie istnieją.
Egocentryczna
07-04-2010, 14:22
Też zastanawiałam się nad tym, czytająć IŚ. Kilkakrotie odwracałam kartki, szukając odpowiedzi na pytanie, jak udało im się wejść do Komnaty. Najpierw pomyślałam o Ginny, w końcu to ona otwerała ją w II części, jednak po pierwsze nie było jej w pobliżu, poza tym wtedy kierowana była przez Riddle'a, więc on posługiwał się nią tylko jak mikrofonem. Możliwe, że Śmierciożercy rozwalili umywalki w toalecie Marty, ale to trochę naciągana wersja. Błąd Jo, musiała jakoś nawiązać do Komnaty, tylko szkoda że zrobiła to tak niedyskretnie...
Rowling zabrakło pomysłu i zrobiła coś takiego. Nie wydaje mi się, aby Ron po tylu latach był w stanie odtworzyć to zdanie w języku wężów -.-.
DAGA POTTER
07-05-2010, 19:41
Nancy zgadzam się że Jo zabrakło pomysłów, jednak chodzi mi o zdanie:Nie wydaje mi się, aby Ron po tylu latach był w stanie odtworzyć to zdanie w języku wężów Rowling na pewno chodziło o to, że Ron był przy Harrym gdy ten użył mowy wężów by otworzyć medalion, więc to nie było po tylu latach. Mi jednak chodziło o to czy właśnie można ją odtworzyć czy nie.
misiek107
08-27-2010, 10:55
[QUOTE= Mi jednak chodziło o to czy właśnie można ją odtworzyć czy nie.[/QUOTE]
Myśle że nie bo przecież to jakby wychodziło z głębi tego który ma ten dar. To był błąd. Przecież nawet po powtarzaniu tego co się usłyszy poprawnie nie da się tego tak po prostu odtworzyć.
Leszek240
12-04-2010, 22:47
A ja myślę, że w pewnych sytuacjach można coś pojąć, nauczyć się czegoś jeśli się bardzo tego pragnie. Moża Ron też miał ten dar tylko, że nie ujawniony - przecież pochodził z rodziny o czystej krwi więc mógł mieć kogoś w rodzinię kto tą mowę znał, ale jego potomkowie nie mieli tego daru, ale w pokoleniu Ron'a i w jego osobie ten dar się odezwał. W czego efekcie poszli z Hermioną do Komnaty Tajemnic, wtedy Ron wziął przykład z Harry'ego czyli wpatrywał się w węża wyrytego na kranie umywalki i próbował sobie wyobrazić, że to prawdziwy wąż, no i za którymś razem udało się mu.
Ktoś napisał, że śmierciożercy rozwalili umywalę odsłaniając wejście, ale co z tego skoro dalej było drugie zapieczętowane wejście, które też trzeba było otworzyć.
Lunaa Lovegood
12-05-2010, 14:02
Ron nie mógł mieć tego daru, bo przecież jak w klubie pojedynków Harry mówił do węża, to potem Ron mówił: coś ty mu nagadał, opentało cie ?!etc. Myślę, że język wężów, to tak jak np. polski. Przecież umiecie mówić po polsku i wcale nie musieliście przejrzeć setek książek, aby się tego języka nauczyć. Język wężów to poprostu dar. Taki jak np. rysowanie, śpiewanie (chociaż śpiewanie to dla mnie nie jest talent, ale dla niektórych jest z tego powodu podałam ten przykład) . Gdy jedziemy metrem i słyszymy jak anglik (przykładowo) wskazuje na podłoge i mówi: floor, to wiemy, że mu chodzi o podłoge i możemy potem iść do innego anglika i pokazać mu podłoge i powiedzieć: floor, a on nas zrozumie. (To był głupi przykład, wiem, ale to tylko obraz wytłuamczenia). Tak więc Ron usłyszał jakieś chaszaralatefiszerehere i potem to powtórzył, bo znaczyło to to samo co wcześniej.
Revenclaw
12-12-2010, 23:30
Czy wy nie czytaliście książki, czy ja mam tylko takie wrażenie.
Ronald Weasley na pytanie Harry'ego Pottera: "Jak udało ci się wejść do komnaty tajemnic", odpowiedział jednoznacznie, że USŁYSZAŁ i NAUCZYŁ SIĘ, słowa Otwórz się w języku wężów, kiedy Harry otwierał horkruks-medalion, który też Ron przebił mieczem Gryffindora.
Ale zapytacie, dlaczego inni się tego języka nie uczyli?
Odpowiedź jest prosta. Dar ten mieli czarodzieje z rodu Salazara Slytherina (rodu Peverelów) Oni za to nie byli duszami towarzystwa.
Dziękuje za uwagę.
Dobranoc.
Lunaa Lovegood
12-18-2010, 10:29
Odpowiedź jest prosta. Dar ten mieli czarodzieje z rodu Salazara Slytherina (rodu Peverelów)
Harty był z Peverelów, a wiemy, że jakby żył jako normalny chlopiec bez cząstki duszy Volda w sobie (z tąd u niego mowa wężów) to i tak by nie mówił po wężowemu.
DAGA POTTER
01-01-2011, 19:45
Ravenclaw wyobraź sobie że czytałam tą książkę gdyby tak nie było to nie stworzyłabym tego wątku. Napisałeś:
Ale zapytacie, dlaczego inni się tego języka nie uczyli?
Odpowiedź jest prosta. Dar ten mieli czarodzieje z rodu Salazara Slytherina (rodu Peverelów) Oni za to nie byli duszami towarzystwa.
No nie jestem pewna czy to właściwe rozwiązanie po pierwsze Dumbledore o ile dobrze pamiętam powiedział, że wśród dobrych czarodzieji też było kilku, którzy znali tą mowę więc oni zapewne spotykali się z innymi ludzmi. Po drugie skoro wszyscy wiedzieli, że osoby z rodu Salazara Slytherina (a chyba nie Peverelów) znały mowę wężów, musieli słyszeć kiedy jej używali więc wtedy by się też nauczyli.
A tak w ogóle to może mam kłopoty z pamięcią, ale nie przypominam sobie fragmentu książki gdzie znalazła się informacja, że potomkowie Salazara nie byli duszami towarzystwa wydaje mi się że mowa była tylko o Gauntach, ale nie mam co do tego pewności.
Też uważam, że dziwne było to z Ronem, że otworzył Komnatę Tajemnic. Nie podoba mi się to. Było to już naciągnięcie moim zdaniem. Nie możliwe było, że Ron zapamiętał całe wyrażenie dokładnie bez błędu. Poza tym wydawało mi się, że Komnata została zamknięta na zawsze. ;/
vBulletin v3.7.3, Copyright ©2000-2026, Jelsoft Enterprises Ltd.