PDA

View Full Version : Voldzio w Harrym, Harry w Voldziu, czyli dlaczego Harry nie umarł?


isile
10-19-2009, 20:15
W siódmym tomie fragment o `śmierci` Harry`ego czytałam chyba 5 razy, ale i tak nic nie zrozumiałam ze swoim tępym rozumkiem... Dlaczego Harry nie umarł, chociaż Voldemort trafił go Avadą? Nadal nie rozumiem tego, dlaczego zabił on swoją cząstkę w nim, a nie jego całego... o__o chciałabym, aby ktoś mi to wytłumaczył, no i dziękuję za odpowiedź :D

IronValentine
10-22-2009, 18:22
Ja także tego nie rozumiem, jednak ta cząstka `Voldemorta` w Harry'm, była jakby obca, więc może to dlatego ona zginęła?

Hermiona1334
10-25-2009, 17:37
Moźe ja spróbuje Wam to wytłumaczyć, chociaż też nie mam pewności, co do poprawnosci toku swojego rozumowania.

Ze słów Dumbledore'a wynika, że powodem dla którego Harry przeżył była odwaga, dobrowolne skazanie się na śmierć w ostatnim odruchu dobroci. Wybraniec poznał przecież prawdę o swoim przeznaczeniu, wiedział, że to do niego należy wybór; umrzeć dla ratowania ogólu, czy olać sprawę i uznać, że Dumbledore nie jest godny jego poświecenia? Wybrał drugą opcję, bowiem była ona jedyną nadzieją dla świata czarodziejów. Snape nie bez powodu przekazał Potterowi swoje wspomnienia przed śmiercia- gdyby chłopak sądził , że istnieje jakaś alternatywa, że powinien nadal walczyć- prawdopodobnie by zginął. A takto był pewien, że zginie. A mimo to poszedł do Zakazanego Lasu dając Voldemortowi ostatnia szansę; gdy Czarny Pan zabił Wybrańca, odrzucił ochronę Lily, która otrzymał po wykorzystaniu krwi Harry'ego do rytułału odrodzenia w "Czarze Ognia". Ale Harry nadal posiadał tarczę, wiec zaklęcie nie spowodowało jego śmierci; haniebny czyn Voldemorta doprowadził do zguby jedynie ostatnią czastkę jego duszy drzemiąca w Harrym.

Przynajmniej ja tak to zrozumiałam.

vin-chan_2
10-25-2009, 17:54
Moze ja spróbuje Wam to wytłumaczyc, chociaż też nie amm pewności, co do poprawnosci toku swojego rozumowanioa.

Ze słów Dumbledore'a wynika, że powodem dla którego Harry przeżył była odwaga, dobrowolne skazanie się na śmierć w ostatnim odruchu dobroci. Wybraniec poznał przecież prawdę o swoim przeznaczeniu, wiedział, że to do niego należy wybór; umrzeć dla ratowania ogólu, czy olać sprawę i uznać, że Dumbledore nie jest godny jego poświecenia? Wybrał drugą opcję, bowiem była ona jedyną nadzieją dla świata czarodziejów. Snape nie bez powodu przekazał Potterowi swoje wspomnienia przed śmiercia- gdyby chłopak sądził , że istnieje jakaś alternatywa, że powinien nadal walczyć- prawdopodobnie by zginął. A takto był pewien, że zginie. A mimo to poszedł do Zakazanego Lasu dając Voldemortowi ostatnia szansę; gdy Czarny Pan zabił Wybrańca odrzucił ochronę Lily, która otzrymał po wykorzystaniui krwi Harry'ego do rytułału odrodzenia w "Czarze Ognia". Ale Harry nadal posiadał tarczę, wiec zaklęcie nie spowodowało jego śmierci; haniebny czyn Voldemorta doprowadził do zguby jedynie ostatnia. czastkę jego duszy drzemiąca w Harrym.

Przynajmniej ja tak to zrozumiałam.

masz racje można jeszcze dodać, że Harry nie zgina bo matka osłoniła go swym ciałem przed śmiercią

Mariam
12-09-2009, 09:41
Harry zrobił to samo co Lily, chciał umrzeć, żeby inni przeżyli. A, że nie mógł umrzeć, bo nazywał się Harry Potter, to przeżył :D

Ogólnie 7 część była bardzo skomplikowana. Trzeba się było zastanawiać. Coś innego niż we wcześniejszych 6 tomach.

Biel
12-09-2009, 10:20
Ale Harry nadal posiadał tarczę, wiec zaklęcie nie spowodowało jego śmierciJa się z tym nie zgodzę, gdyby miał tarcze to Voldemort nadal nie mógłby do niego dotrzeć, poza tym z domu Dursleyów [nie wiem czy tak się to pisze:P] został zabrany w 17 urodziny, bo tarcza przestała działać.

Moim zdaniem rozwiązanie jest o wiele bardziej proste. Harry nie zginął bo miał w sobie część duszy Voldzia, tak więc zaklęcie, nie zabiło dwóch dusz na raz, a rozmowa z Dropsem i poświęcenie Harryego pomogło mu to zrozumieć i pozwolić zabić w sobie tylko Voldka, a nie siebie.

Proste łatwe i przyjemne.

klauudusia2
01-17-2010, 12:52
Moim zdaniem, Harry przeżył, dlatego że w Voldemorcie krążyła jego krew. No bo skoro w Czarze Ognia Czarny Pan pożyczył sobie krew Harry'ego, żeby się odrodzić, to ta ochrona, którą dała Potterowi matka, wciąż trwała, teraz także w Voledmorcie, więc skoro on żył, Harry nie mógł umrzeć, bo jego krew płynęła w kimś innym. Voldemort sam sprawił, własną głupotą, to, że nie mógł zabić Harry'ego, gdy ten do niego przyszedł. Zabił tylko tą cząstkę swojej duszy, która była w Potterze, jego samego oszczędzając. Harry nie umarł, ponieważ Voldemort sam go ochraniał, gdyż miał w sobie krew Harry'ego.
A te słowa Dumbledore'a dotyczyły ochrony, jaką udzielił Harry swoim przyjaciołom. On był GOTÓW umrzeć, czyli ochronił ich swoją miłością. Jednak mimo tego, że Harry przeżył po raz drugi mordercze zaklęcie nie cofało tej ochrony.

Luna_Pomyluna_Lovegood
06-26-2010, 21:06
Banalne! Ludzie wy się uważacie za fanów?! Czytajcie dokładniej!

DAGA POTTER
03-19-2011, 16:58
No to skoro ty jesteś wielką fanką to może nam wytłumaczysz, anie ograniczysz się jedynie do obrażania? To miało związek z tym, że Harry chciał umrzec i ztym że Voldemort użył jego krwi wprowadzają do siebie cząstke czaru, który chronił Pottera dzięki Lily. Dumbledore tłumaczy to harry'emu na King Cross.