View Full Version : Wagary...
Martemold
05-08-2009, 23:34
Turniej Trójmagiczny był wielkim wydarzeniem, w Hogwarcie przywitano dwie szkoły.
Uczniowie, którzy wzięli udział w turnieju - za wyjątkiem głównego bohatera uczęszczali do klasy siódmej. Mam pytanie, oni chodzili do szkoły ? Czy nie uczyli się, odpuszczali ją na rzecz turnieju, a może uczyli się, a tylko na turniej i bal przybywali do Hogwartu ?
Bellamort
05-21-2009, 16:48
Dobre pytanie...
Uważam, że uczyli się w Hogwarcie. Gdzieniegdzie na scenach filmowych można spotkac panny z Beauxbaton wędrujące z teczkami. Więc myślę, że uczyli się. Chyba, że to było tylko zwiedzanie zamku ;)
kristal16
07-12-2009, 19:08
Też jestem zdania, że sie tam uczyli. Nie wiem w prawdzie KTO ich mógł uczyć... Ale wątpie, żeby w ost kl chcieli sobie zrobić wagary:P
Luke James Potter
07-27-2009, 07:30
Oczywiście, że chodzili do szkoły. Hogwart to szkoła w stylu internatu, w której uczniowie mieszkają przez cały rok szkolny. Uczestnicy Tórnieju też w niej mieszkali i uczęszczali na lekcje.
DeathlyFly
08-16-2009, 18:54
Musieli mieć to jakoś przygotowane. Na pewno się uczyli, ponieważ Karkarow i Madame Maxime uzgodnili to wcześniej z Dumbledore'm co i jak !
Mi się wydaje, że oni sie uczyli, ale nie w Hogwarcie. I wóz, i okręt były przecież ogromne-chyba służyły im za coś w rodzaju szkół polowych. W książce są tez wzmianki o nauczycielach z obu zagraniczych szkół.
Uczyli się. Hermiona widywała Kruma w bibliotece nad książkami, a gdy Harry chciał powiedzieć Cedricowi o smokach, rozwalił mu torbę, gdy ten szedł na zaklęcia. Zastanawia mnie jedna rzecz. Cedric chodził do 7 klasy, a reprezentanci byli zwolnieni z egzaminów. Czyli do OWTEMów nie przystąpił. Czy musiałby to zrobić potem (oczywiście gdyby przeżył), czy mógłby w przyszłości podjąć zawód bez egzaminów końcowych?
Iluzjonista
08-28-2009, 19:47
Hermiona widywała Kruma w bibliotece nad książkami,
Krum siedział nad książkami tylko dlatego, że Hermiona też przebywała w bibliotece. Chciał ją poprosić o to czy pójdzie z nim na bal.
Co do tego czy się uczyli - Cedrik na pewno się uczył. Co do reszty to nie mam pewności. Skoro do Hogwartu przybyli uczniowie tylko ostatnich klas ze swoich szkół, być może ten ostatni rok był dla nich taki "bonusowy", że mieli luz, przypłynęli/przylecieli do Hogwartu tylko aby kibicować...ale może i się uczyli, nie wiem. Egzaminy mogli by po powrocie z Hogwartu pozdawać.
Najprawdopodobniej uczyli ich Madame Maxime i Karkarow. Mogli się uczyć w różnych miejscach. Dumbledore mógł im udostępnić jakąś klasę, mogli się uczyć w terenie, na statku. Na pewno przez cały rok nie chodzili za Krumem i Fleur, żeby tylko oglądać ich przygotowania do Turnieju.
Też jestem zdania, że się uczyli. Wydaje mi się, że ich zajęcia odbywały się na statku i w tej całej karecie. Skoro tam mieszkali, sypiali itd., to dlaczego nie mieliby się tam również uczyć? Wątpię, żeby Karkarov i Madame Maxime pozwolili, żeby ich, jakby nie było, najlepsi uczniowie, labowali przez cały rok...
Iluzjonista
09-01-2009, 11:18
Po dokładniejszym przeczytaniu Czary Ognia (wczoraj skończyłem) okazało się, że uczniów Durmstrangu było dwunastu, podobnie jak z uczniami Beauxbatons. Takiej małej garstce uczniów kazano by się uczyć? Ja nadal uważam, że być może tych dwunastu uczniów z każdej szkoły z ostatniej klasy miało coś w rodzaju nagrody pod koniec ich szkolnej edukacji, aby tylko udać się do Hogwartu i kibicować swojemu reprezentantowi, przy okazji zawrzeć przyjaźnie, poznawać obce zwyczaje, zwiedzać zamek...
Być może mieli tylko takie lekcje poznawcze, z przewodnikiem? Uczyli by się historii Hogwartu, zwyczajów i takich tam, zwiedzali by zamek i tereny...
dziobaczka89
09-05-2009, 20:55
Ja jestem za tym, ze jednak mieli jakies lekcje...musieli miec..no ludzie! przeciez szkola, nawet magiczna, nie moze byc az tak piekna!
myslmy trzezqwo..rozumiem, ze sobotni wieczor, wolne, nie ma budy i bla bla bla:D
na bank, karkarov im dawał baty na statku, a ta wielka ochydna baba ...lepiej nie wnikac :O
Ja nadal uważam, że być może tych dwunastu uczniów z każdej szkoły z ostatniej klasy miało coś w rodzaju nagrody pod koniec ich szkolnej edukacji, aby tylko udać się do Hogwartu i kibicować swojemu reprezentantowi, przy okazji zawrzeć przyjaźnie, poznawać obce zwyczaje, zwiedzać zamek...
Być może mieli tylko takie lekcje poznawcze, z przewodnikiem? Uczyli by się historii Hogwartu, zwyczajów i takich tam, zwiedzali by zamek i tereny.
Tylko to by było trochę nie fair wobec uczniów z Hogwartu, której żadnej nagrody za siedmioletnią edukacje nie otrzymali. Uczniowie Durmstrangu i Beuxbatons zostali zabrani po to, żeby polepszyć stosunki jakie panują między czarodziejami z różnych państw, a także, aby nawiązać nowe znajomości i przyjaźnie. Nie wierze jednak, że to wszystko było ważniejsze od nauki.
Iluzjonista
09-06-2009, 17:26
Tylko to by było trochę nie fair wobec uczniów z Hogwartu, której żadnej nagrody za siedmioletnią edukacje nie otrzymali.
Może i jest to nie fair, ale uczniowie Durmstrangu i Beauxbatons byli gośćmi.
Wciąż uważam, że mogliby mieć lekcje o Hogwarcie, zwyczajach itd. W sumie - kto wie, jak to było z innymi szkołami magii? Może wcześniej zdawali egzaminy kończące edukację? A może tych dwunastu uczniów z każdej szkoły wcześniej pozdawało egzaminy, żeby już potem mieć wolne?
Marauder
11-01-2009, 00:20
Nie pamiętam kto ale chyba Karkarow powiedział że każdy Dyrektor swojej szkoły zazdrośnie pilnuje tajemnic swojego zamku. I sądzę że tutaj chodziło nie tylko o położenie zamku ale i o naukę. Jak ktoś wcześniej wspomniał okręt jak i wóz były ogromne - w końcu musiały pomieścić tylu uczniów jak ich sypialnie. W końcu spali w swoich 'przenośnych szkołach' prawda? Więc tak myślę że nauka była prowadzona przez nauczycieli z tych krajów do których przynależeli uczniowie. Owszem, mogli korzystać ze zbiorów hogwarckich, ale sądzę że tutaj by się ich edukacja w Hogwarcie kończyła ;]
Gizmolina
11-05-2009, 16:47
Myślę, że się uczyli. Jak, to nie wiem, ale jakoś na pewno. W końcu mieli miejsce by spać i spędzać wolny czas, a jednym machnięciem różdżki sypialnie mogły zamienić się w salę lekcyjną. Może poznawali jedynie teorię, bo np wielkiej szklarni chyba by ze sobą nie wzięli.
parvati_patil1
11-11-2009, 12:43
To jest nierealne, rzeby tak poprostu pojechali w ostatniej klasie do innej szkoły i nic nierobili. Uważam, że mieli lekcje razem z uczniami z Hogwartu. Przecież pisało, że razem jedli posiłki, a obiad jest między lekcjami. Chciałoby im się chodzić tam i z powrotem? Albop tak, jak napisała Gizmolina, mieli osobne lekcje. mogli korzystać z sal lekcyjnych w Hogwarcie. W każdym bądź razie, na pewno się uczyli.
uczniów Durmstrangu było dwunastu, podobnie jak z uczniami Beauxbatons. Takiej małej garstce uczniów kazano by się uczyć?
Nas w klasie jest siedem i każą nam się uczyć. Jak jest ich dwanaście, to tym bardziej.
hermionka12
11-11-2009, 17:33
No właśnie mnie to też, ciekawi co oni tam robili bo jedno jest pewne że sie, uczyli jestem nawet pewna że uczyli się, u siebie w tych pojazdach w, których przyjechali.Bo to jest najprawdopodobniejsze.
Zgadzam się z poprzednikami twierdzącymi, że uczyli się w swoich środkach transportu służących im również za dom. Poza tym, tak jak i innym wydaje mi się, że była o tym jakaś wzmianka. W końcu oni do turnieju nie przystąpili, a egzaminy jakoś trzeba zdać;)
A co do zwolnienia Cedrica z OWTmów to uważam, że udział w turnieju dawał mu najwyższe oceny z tych testów. Tak samo jak u nas automatycznie dostaje się 100% z matury jeśli z danego przedmiotu wygra się konkurs na poziomie wojewódzkim [czy coś w tym stylu, no w każdym bądź razie jakiś tam etap konkursu daje stówkę z testu dojrzałości]. Jakby Diggory miał w papierach napisane ze był reprezentantem szkoły w turnieju, to z pracą nie miałby problemów. W końcu to prestiżowe zawody.
Iluzjonista
11-12-2009, 16:57
Nas w klasie jest siedem i każą nam się uczyć. Jak jest ich dwanaście, to tym bardziej.
Dziwnie jest porównywać Twoją klasę z klasą i liczbą uczniów w książce, do tego szkoła zagraniczna, szkoła magiczna więc nie sądzę, aby zasady między polską szkołą a Beauxbatons i Durmstrangiem były takie same ;).
Wciąż rozważam możliwość, iż mogliby nie mieć typowych lekcji, czyli te wszystkie przedmioty, tylko coś o Hogwarcie, zwyczajach itd. Owszem, jest bardzo możliwe, że się uczyli na statku i w powozie, żeby nie było, że się całkowicie nie zgadzam ;).
Dobre pytanie...
Uważam, że uczyli się w Hogwarcie. Gdzieniegdzie na scenach filmowych można spotkac panny z Beauxbaton wędrujące z teczkami. Więc myślę, że uczyli się. Chyba, że to było tylko zwiedzanie zamku ;)
No tak scenach filmowych mieli teczki, twórcy filmu za bardzo nie przejmują się nad błędami.
A co do tej nauki to tak, Cedrik uczył się na pewno ponieważ gdy harry rozwalił mu torbę szedł właśnie na zaklęcia, Fleur i Krum większość czasu spędzali na statku/powozie więc bardzo możliwe, że również się uczyli ze swoimi kolegami ze szkoły którzy "nie wrócili do szkół, ponieważ dyrektorzy byli obecni podczas zadań turniejowych", a uczyli ich pewnie dyrektorzy.
Ron_Weasley
11-30-2009, 11:03
Moim zdaniem te ich pojazdy mogły być zaczarowane jak namiot na mistrzostwach. Więc mogli tam mieć wszystko co potrzebne do nauki.
A ja uważam, że chodzili na lekcje razem z uczniami Hogwartu (coś jak u nas na wymianach szkolnych, a zwłaszcza np. na Erazmusie). Przecież z ich szkół byli tylko dyrektorzy, a przedmiotów było znacznie więcej. No, chyba że w magicznym świecie, każdy czarodziej ma taką wiedzę ze wszystkich przedmiotów, że może w każdej chwili każdego zacząć nauczać.
Jest jeszcze wytłumaczenie, że tak jak w realnym świecie - każdy kraj ma własny system edukacji i nie wszędzie do szkół idą jedenastolatki i pozostają tam przez kolejnych siedem. Może gdzie indziej jest tak, że ostatnia klasa polega tylko na przygotowaniu się do egzaminów i mogli to robić gdziekolwiek, zwłaszcza mając "pod ręką" bibliotekę ?
Myślę, że uczyli się w Hogwarcie.
Michal93ns
02-08-2010, 13:57
Wątpie by się uczyli w Hogwarcie. Przecież tam na pewną są na innym etapie w nauce ...
Uczniowie z innych szkół byli wzięci pewnie na doping a też pewnie dlatego żeby Czara Ognia miała z kogo wybierać tych najlepszych
misiek107
05-06-2010, 20:26
pewnie się uczyli w swoich ,,czasowych domach" i Maxime ich uczyła
DAGA POTTER
05-12-2010, 21:03
Też myślę że się uczyli, na statku i w wozie. W książce była przecież mowa o nauczycielach z ich szkół. Jeśli chodzi o Cedrika to napewno uczył się normalnie tak jak Harry.
Uczyli się. Hermiona widywała Kruma w bibliotece nad książkami, a gdy Harry chciał powiedzieć Cedricowi o smokach, rozwalił mu torbę, gdy ten szedł na zaklęcia. Zastanawia mnie jedna rzecz. Cedric chodził do 7 klasy, a reprezentanci byli zwolnieni z egzaminów. Czyli do OWTEMów nie przystąpił. Czy musiałby to zrobić potem (oczywiście gdyby przeżył), czy mógłby w przyszłości podjąć zawód bez egzaminów końcowych?
To mi przypomniało moje wątpliwości co do II tomu kiedy Dubledore odwołał egzaminy... Czy odwołał też SUM-y i OWTEMY??
Leszek240
11-19-2010, 16:53
Mnie się wydaję, że na statku Karkarowa i w powozie Madame Maxime, byli powiedzmy jacyś nowi nauczyciele którzy ich uczyli.
Na pewno się uczyli, na statku i w powozie. Było ich tam tylko paru, to na pewno się pomieścili, skoro tam spali. A jedli w Wielkiej Sali. Nie mogli się uczyć w Hogwarcie. Na pewno byli na innym poziomie. A Cedric przecież się uczył, tak jak Harry. A ze zwolnieniem z egzaminów końcowych, to Cedric byłby zwolniony z OWUTMów. Wszędzie dostałby pracę, jakby się dowiedzieli, że brał udział w Tórnieju Trójmagicznym.
Mr_Nineve
01-19-2012, 11:42
A mnie satysfakcjonuje odpowiedź, że siódmy rok nauki nie jest obowiązkowy dla czarodziejów pragnących posiadać pracę fizyczną.
Np. Fred i George opuścili siódmą klasę i zarabiali we własnym sklepie.
Poza tym Harry, Ron i Hermiona też nie uczyli się na siódmym roku.
vBulletin v3.7.3, Copyright ©2000-2026, Jelsoft Enterprises Ltd.